Po dziesięciu latach UEFA kończy współpracę z Konami, na mocy której seria Pro Evolution Soccer posiadała na wyłączność prawa do piłkarskiej Ligi Mistrzów. Umowa wygasa po finale tegorocznych rozgrywek w Kijowie, 26 maja.

„To było doskonałe i owocne partnerstwo. UEFA pragnie podziękować Konami za ogromne oddanie i wparcie trwające ubiegłe 10 lat” - czytamy w oficjalnym komunikacie na stronie UEFA.

Jednocześnie Konami podkreśla, że dalej zamierza współpracować z piłkarską organizacją, pozostając z nią w ścisłej zależności. Nie wiadomo jednak, na czym będą polegać porozumienia w przyszłości, choć wspomniano o reprezentacjach narodowych.

pes
PES posiada licencję na używanie jedynie kilku prawdziwych nazw zespołów

„W bieżącym roku skoncentrujemy się na innych obszarach. Wciąż będziemy szukać alternatywnych sposobów współpracy UEFA z Konami” - informuje Jonas Lygaard, starszy dyrektor marki i rozwoju biznesu.

Liga Mistrzów po raz pierwszy pojawiła się w Pro Evolution Soccer 2009, a niedługo później Konami uzyskało licencje na Ligę Europy i Superpuchar Europy. W 2015 roku japoński wydawca potwierdził, że porozumienie z UEFA odnowiono, lecz umowa miała się zakończyć w 2019 roku.

Z kolei w latach 2004-2007 to Electronic Arts posiadało licencję Ligi Mistrzów, którą wykorzystało wydając UEFA Champions League 2004-2005 i UEFA Champions League 2006-2007. Niewykluczone, że utracone przez Konami prawa przejmie EA, a Ligę Mistrzów zobaczymy od teraz w serii FIFA.

Reklama

O autorze

Przemysław Wańtuchowicz

Przemysław Wańtuchowicz

Redakcja Eurogamer.pl

Przemek na początku przygotowywał u nas materiały wideo, a obecnie jest autorem w dziale informacyjnym. Jako dziecko marzył, by zawodowo rysować, żonglować lub grać na gitarze - dwie pierwsze czynności wychodzą mu całkiem nieźle.