Jeśli klikniesz link i dokonasz zakupu, możemy otrzymać małą prowizję. Zobacz politykę redakcyjną.

Zamknięcie Stadii zaskoczyło wszystkich. Wydawcy starają się przenosić gry

Niektórzy dowiedzieli się w czasie prac.

Zamknięcie Stadii było sporym zaskoczeniem nawet dla twórców gier na tę platformę. Część dowiedziała się o decyzji Google w czasie prac nad nowymi projektami, podczas gdy więksi wydawcy starają się przenieść produkcje na „normalne” komputery.

Czasu jest niewiele, ponieważ usługa przestanie działać już w styczniu przyszłego roku. Amerykańska korporacja obiecuje pełny zwrot pieniędzy, ale nie brakuje graczy, którym bardziej zależy na przeniesieniu zapisów niż na gotówce. Mowa choćby o 6 tys. godzin w Red Dead Redemption 2.

Tyle gracze. W jeszcze gorszej sytuacji są deweloperzy. „O jejku, bardzo się cieszę, że miesiące ciężkiej pracy znowu wędrują prościutko do kosza” - ironizuje Simon Roth, twórca gry Maia, korzystając wyłączanie z wielkich liter. „Kocham tworzenie gier!”.

„Za każdym razem, gdy coś złego dzieje się w branży gier, poszkodowani - często z życiem wywracanym do góry nogami - dowiadują się z Twittera. Żadnych emaili, telefonów, powiadomień, notki na stronie internetowej” - opisuje Brandon Sheffield, który przeszedł już podobną sytuację, wydając tytuły na PlayStation Mobile. Teraz przeżywa ją po raz drugi, ponieważ w listopadzie na Stadii miało ukazało się jego Hyper Gunsport.

Wersji Stadia nie będzie

„Tangle Tower miało zadebiutować na Stadii za dwa dni. Dopiero z tego artykułu dowiaduję się, że usługa zostanie zamknięta - wtóruje Tom Vian, pisząc o ogłoszeniu decyzji przez Google.

Przykłady można mnożyć. Rebecca Heineman - w przeszłości odpowiedzialna choćby za The Bard's Tale 3 - zarezerwowała 1 listopad dla swojej nowej gry. W tym samym miesiącu ukazać miał się także projekt od Mike’a Rose’a z No More Robots. „Kto chce zgadnąć, czy Google odda należne nam pieniądze” - napisał.

Pozostaje też kwestia wydanych już tytułów. Ubisoft zapowiedział już, że gracze będą mogli odebrać kopie zakupionych gier w standardowej wersji PC. IO Interactive - twórcy Hitmana - „przygląda się sposobom” na przeniesienie zapisów. Również Bungie - odpowiedzialne za Destiny 2 - pracuje obecnie nad „planem działania” i szczegóły poda wkrótce.

O autorze
Awatar Daniel Kłosiński

Daniel Kłosiński

News Editor

Daniel współpracuje z Eurogamer.pl od początku istnienia serwisu. Obecnie zajmuje się głównie wiadomościami i tłumaczeniami Digital Foundry.

Komentarze