Jeśli klikniesz link i dokonasz zakupu, możemy otrzymać małą prowizję. Zobacz politykę redakcyjną.

Twórca DayZ - Dean Hall - produkuje nową grę sieciową

„AAA” bez wydawcy.

Dean Hall - twórca DayZ - pracuje wraz ze swoim studiem RocketWerkz nad nową produkcją sieciową, określaną jako „AAA”. Finanse zapewnia chińską firmę Tencent.

Wiemy też, że to projekt odrębny od kosmicznego Ion, zapowiedzianego na targach E3 w 2015 roku.

Na temat nowego tytułu Hall nie chce jeszcze zdradzić zbyt wiele.

- Przyznam, że to gra sieciowa. Wierzę, że jest pewna luka na rynku. Dlatego nie chcę jeszcze mówić o szczegółach, także ze względu na oczekiwania i to, w jak eksperymentalnej fazie obecnie się znajdujemy - wyjaśnia.

- Muszę być oszczędny w słowach. Nie chcę powtórzenia sytuacji z War Z - dodaje deweloper, przypominając klon DayZ z 2013 roku.

Warto sprecyzować, że Tencent nie jest wydawcą gry, lecz zainwestowało w samo studio RocketWerkz, które ma się stać odpowiednikiem Valve w Nowej Zelandii i okolicach.

W tym celu zaadaptowano podobną strukturę firmy, z licznymi, niezależnymi grupkami deweloperów. Trwają też przeróżne eksperymenty i testy pomysłów.

- Przez ostatnie sześć miesięcy przeprowadziliśmy po cichu coś, co nazwałbym rewolucją na rynku, wyciągając ludzi z Creative Assembly, Bethesdy czy Bohemii - tłumaczy Hall. - Do tego szalonego, malutkiego kraju sprowadziliśmy więc twórców wysokiego szczebla.

- Wziąłem sobie do serca sporo tego, czego nauczyłem się w Valve i w innych firmach. Właśnie dlatego staramy się zachować strukturę mniejszych komórek.

Mówiąc o nowym, większym projekcie, Hall przywołuje między innymi osiągnięcia Garry'ego Newmana, twórcy Garry's Mod czy Rust.

- Wycinają dla siebie niszę, która jest dla mnie nowością - przyznaje. - Chcemy zrobić coś podobnego, przyglądamy się podejściu AAA bez wielkich wydawców.

O autorze

Awatar Daniel Kłosiński

Daniel Kłosiński

News Editor

Daniel współpracuje z Eurogamer.pl od początku istnienia serwisu. Obecnie wspiera dział informacyjny oraz zajmuje się tłumaczeniami tekstów Digital Foundry.

Komentarze