Jeśli klikniesz link i dokonasz zakupu, możemy otrzymać małą prowizję. Zobacz politykę redakcyjną.

The Evil Within 2 - rozdział 8: Premiera

Walka ze Stefano.

Rozdział rozpoczyna się, gdy wejdziesz do teatru. Od razu idź po schodach wyżej, ponieważ nie ma tu żadnych zasobów do zebrania. Zanim przejdziesz do drzwi na pierwszym piętrze, wejdź jeszcze wyżej i podejdź do obrazu - wyciągnij komunikator, by dostroić się do wspomnienia szczątkowego.

Później zejdź niżej. Zbierz strzykawkę z siedzenia po prawej stronie od drzwi. Następnie otwórz drzwi, by rozpocząć scenkę. Po wybuchowym (wybaczcie, musiałem) przerywniku podążaj korytarzem, który po chwili rozpadnie się, a ty wylądujesz w dziwnej przestrzeni i musisz dotrzeć do wyjścia po fragmentach korytarza.

Problemem jest jednak potworna aparatura, która spogląda na obszar z góry - niczym Scarecrow w grach z Batmanem. Musisz przemykać za kolejne fragmenty ścian i osłony, gdy wielkie oko akurat nie patrzy na ciebie (a więc gdy niebieskie światło się przesunie).

Gdy dotrzesz do drzwi, czeka na ciebie pokój z garścią zasobów oraz lustro - warto skorzystać, jeżeli nie rozwinąłeś wcześniej talentów czy chcesz ulepszyć broń, albo stworzyć naboje (będziesz potrzebował sporo amunicji, postaraj się zainwestować w elektryczne bełty). Potem wyjdź jedynymi drzwiami i idź po schodach na sam dół.

Potem idź jedynym dostępnym korytarzem. W pomieszczeniu przed ostatnimi drzwiami weź naboje z lady po prawej stronie. Podejdź do drzwi, by rozpocząć scenkę, po której czeka walka cię walka ze Stefano.


Boss: Stefano Valentini

Pierwsza faza walki jest stosunkowo prosta, ponieważ boss jest jeszcze średnio-agresywny i rzadziej przyspiesza, polegając głównie na teleportacji i zbliżaniu się z w miarę normalną prędkością do Sebastiana.

Problemem może być jednak trafienie wroga. Dlatego upewnij się, że nie zmarnujesz amunicji - nie strzelaj, gdy widzisz Stefano. Strzelaj wtedy, gdy ten już raz się teleportuje i pojawi się na nowo. W większości przypadków to serie teleportów na małą odległość w twoją stronę, dlatego gdy Stefano zniknie, zaraz pojawi się nieco bliżej. Bądź wtedy gotowy z wycelowaną bronią, najlepiej ze strzelbą.

Musisz też cały czas się poruszać - to najważniejsze. Nie trzeba bez przerwy używać sprintu, ale poruszanie się pozwoli ci szybciej się oddalić, gdy boss pojawi się tuż obok. Wykona zamach, nie trafi i przez moment pozostanie w miejscu, co wykorzystasz, by go postrzelić.

Zwracaj też uwagę na to, co boss mówi. Kiedy rzuca „Nie uciekniesz” albo „Krwaw dla mnie”, to znaczy, że zaraz rzuci w ciebie nożem, więc poruszaj się na boki. Gdy jego wypowiedź dotyczy zdjęcia czy aparatu, to znaczy, że zaraz zrobi ci zdjęcie - a wtedy zostaniesz spowolniony. Dlatego oddal się jak najszybciej, albo uskocz za jedną ze ścian.


Boss: faza druga

Gdy trafisz Stefano 5-6 razy ze - średnio ulepszonej - strzelby, rozpocznie się druga faza walki. Trudniejsza, bo artysta będzie bardziej agresywny, arena się zmniejszy, a ponadto do jakiś czas aparatura będzie atakować swoimi mackami, waląc nimi o ziemię. Musisz chować się wtedy za ścianami.

Elektryczne bełty to najlepszy sposób na bossa

Najlepszym sposobem na bossa są tutaj pułapki z elektrycznych bełtów. Stojąc bezpiecznie za jedną ze ścian, po prostu strzel bełtem w ścianę, by stworzyć nitkę aktywującą pułapkę. Kiedy Stefano podejdzie, by cię zaatakować, zostanie porażony - a wtedy masz szansę, by go postrzelić.



Problemem pozostanie jedynie unikanie rzutów nożem. Gdy Stefano przymierza się do rzutu, możesz spróbować trafić go ze snajperki albo wymienić bełty elektryczne na harpuny. Trafienie sprawia, że wróg rezygnuje z rzutu, o czym też warto pamiętać. Nie zbliżaj się też do pomarańczowych kul.

Stosując bełty szybko powinieneś pozbyć się bossa. Po walce pozostaje ci tylko obejrzeć długą scenkę, po której odnajdziesz się w nieco odmienionym pokoju Sebastiana. Rozpocznie się następny rozdział.

Komentarze