Jeśli klikniesz link i dokonasz zakupu, możemy otrzymać małą prowizję. Zobacz politykę redakcyjną.

Pliki Fortnite sugerują dodanie systemu wskrzeszeń towarzyszy

Tajemnicza karta „drugiej szansy”.

W plikach najnowszej aktualizacji sieciowej strzelanki Fortnite odnaleziono nawiązanie do systemu wskrzeszania poległych towarzyszy - funkcji, której wprowadzenie rozważa studio Epic Games.

Tuż po rozpoczęciu ósmego sezonu rozgrywek zauważono, że na powtórkach wideo ze zmagań zaczęły pojawiać się busy tak zwanej „drugiej szansy”. Teraz w danych produkcji natrafiono na kartę, która nazywa się tak samo jak pojazdy.

Przedmiot wyglądem mocno przypomina symbol umieszczony na wspomnianych wozach. Spekuluje się, że zabite postacie pozostawią po sobie obiekt, który pozostali gracze będą mogli zanieść do auta w celu ożywienia poległego towarzysza.

Na dachach samochodów zamontowano specjalny hologram w kształcie człowieka, Niewykluczone, ze jest to właśnie punkt odrodzenia, w którym do walki powróci wskrzeszony przez sojuszników bohater.

To o tyle prawdopodobne, że w podobny sposób system działa w Apex Legends (opcja jest jednym z elementów wyróżniających tytuł na tle konkurencji). W momencie, gdy gracz zginie, pozostawia flagę, którą kompanii z drużyny mogą umieścić w specjalnej strefie.

Zobacz: Fortnite Battle Royale - poradnik dla początkujących

Kilka dni temu deweloperzy z Epic Games przyznali, że rozważają wprowadzenie mechaniki do Fortnite. Podkreślili jednak, że przed ewentualnym dodaniem funkcji chcą upewnić się, w jaki sposób wpłynie na zabawę.

To jednak nie jedyna rzecz, którą studio zapożyczyło z Apex Legends. Wraz z ósmym sezonem zaimplementowano ułatwiający współpracę między użytkownikami system oznaczania przedmiotów, lokacji i przeciwników.

Źródło: PC GamesN

O autorze
Awatar Piotr Bicki

Piotr Bicki

News Editor

Tytan pracy. Wybitny profesjonalista. Piotr Bicki w latach 2016-2022 był dziennikarzem Eurogamera i jednym z najbardziej doświadczonych autorów w redakcji. Zmarł tragicznie 31 lipca 2022 roku.

Komentarze