Skip to main content
Jeśli klikniesz link i dokonasz zakupu, możemy otrzymać małą prowizję. Zobacz politykę redakcyjną.

CoD Black Ops 4 przewidziało globalną pandemię. Gra miała oferować tryb „Kariery”

Z pomysłu zrezygnowano.

Call of Duty: Black Ops 4 z 2018 roku wsławiło się między innymi brakiem kampanii. Z opublikowanych teraz dokumentów wynika, że produkcja miała pierwotnie oferować fabularną „karierę”, z rozgrywkami „2 na 2”.

Źródłem rewelacji jest ogromny pakiet dokumentów projektowych na temat gry, opublikowany w serwisie Reddit przez fanów serii. O trybie w 2019 roku wspominał nieoficjalnie dziennikarz Jason Schreier, pisząc o problemach wewnątrz studia Treyarch. Teraz otrzymaliśmy szczegóły.

Duet graczy (można też było grać samodzielnie, z partnerem prowadzonym przez SI) rywalizował z inną parą przez sieć. Wygrywała drużyna, która jako pierwsza docierała do celu misji. Całość miała być oferowana w formie stale aktualizowanej usługi, powiązanej z mutliplayerem i specjalistami z tego trybu.

Jeśli o fabule mowa, akcja Kariery toczyła się w 2070 roku, po wydarzeniach z Black Ops 3. Co bardzo interesujące, przedstawiony świat zrujnowany był przez globalną pandemię oraz katastrofy klimatyczne. Brzmi znajomo? Gracze reprezentowali jedną z dwóch frakcji, a misje miały być krótkie i zróżnicowane.

Ostatecznie - jak wiadomo - nic podobnego w Call of Duty: Black Ops 4 nie otrzymaliśmy. Z Kariery zrezygnowano podobno na początku 2018 roku, z powodu problemów technicznych oraz w wyniku testów, w których rozgrywkę określano jako powtarzalną i mało interesującą. Nie pomagał też fakt, że październikowa premiera zbliżała się wielkimi krokami.

Nie jesteś zalogowany!

Utwórz konto ReedPop, dołącz do naszej społeczności i uzyskaj dostęp do dodatkowych opcji!

W tym artykule

Call of Duty: Black Ops 4

PS4, Xbox One, PC

Powiązane tematy
O autorze
Awatar Daniel Kłosiński

Daniel Kłosiński

News Editor

Daniel współpracuje z Eurogamer.pl od początku istnienia serwisu. Obecnie zajmuje się głównie wiadomościami i tłumaczeniami Digital Foundry.
Komentarze