Mario Golf Super Rush - Recenzja: sport wyjątkowy

Świetna zabawa.

Sportowe gry ze świata Mario to zawsze dobra zabawa - nawet te nieco mniej udane od najlepszych. Na szczęście Mario Golf Super Rush w niczym nie ustępuje poprzednim odsłonom cyklu. To świetna, zróżnicowana i wciągająca golfowa przygoda, która potrafi nawet rzucić spore wyzwanie.

Po pierwszym uruchomieniu możemy włączyć kampanię fabularną, w której sterujemy swoją postacią Mii. Zaczynamy jako początkujący zawodnik i stopniowo poznajemy tajniki gry oraz kolejne lokacje. Tryb ten w naprawdę dobry sposób wprowadza i przedstawia wszelkie zasady, odsłaniając kolejne nowości w idealnym tempie, choć mógłby być nieco dłuższy.

Pomiędzy kolejnymi zawodami i treningami zwiedzamy różne miasteczka czy obozy golfowe, choć nie ma tam zbyt wiele do roboty. Chodzi tylko o zbudowanie atmofery przebywania w tym fikcyjnym świecie - co całkiem nieźle się udaje. Najważniejsza jest jednak sama rozgrywka, a ta angażuje od pierwszego uderzenia w piłeczkę.

Mario_Golf_Super_Rush_recenzja_03
W jednym obszarze musimy uważać nawet na pioruny

Zasady są proste - ustawiamy „celownik”, uderzamy kijem z odpowiednią mocą, a piłka leci w stronę dołka. Szybko jednak okazuje się, że należy brać pod uwagę różne czynniki. Znaczenie ma przede wszystkim nachylenie terenu, musimy zwracać uwagę na naturalne przeszkody, a z czasem też dobrze podkręcać piłkę.

Różne rodzaje zawodów to inne wyzwanie. Grając na liczbę zaliczonych dołków musimy kończyć dany segment z odpowiednią liczbą uderzeń - przekroczenie limitu to karne punkty. Z kolei w rozgrywkach czasowych ważne jest prześcignięcie rywali. Dosłownie. Pomiędzy uderzeniami sprintujemy do miejsca, w którym wylądowała nasza piłka, a po drodze możemy nawet przeszkadzać konkurentom.

Świetną odskocznią są też ekstremalne mistrzostwa na polach o wyjątkowo zróżnicowanym ukształtowaniu terenu, gdzie trzeba mocno kombinować, jak posłać piłkę tak, by trafiła na szczyt wzgórza, choć stoimy prawie przy samym zboczu. W takich etapach sami możemy nawet wybierać kolejność dołków - byle tylko zdążyć ze wszystkimi przed upływem czasu.

mario_golf_super_rush_recenzja_02
Lokacje są wystarczająco zróżnicowane, by przygoda nie nudziła

Zabawną nowością jest tryb gry na arenie, gdzie ścigamy się z innymi, używamy specjalnych uderzeń, by powalać przeciwników i staramy się zaliczać dołki jak najszybciej - bo kiedy trafimy, dany cel znika i nikt nie może już wbić piłki w tym samym miejscu. Na takich planszach mamy też różne przeszkody i zagrożenia niczym z programów telewizyjnych typu „Wipeout”.

To właśnie jest siła Mario Golf Super Rush. Możemy grać na zasadach zupełnie absurdalnych, ale są też zawody, które są całkiem zbliżone do prawdziwego golfa. Wydaje się, że twórcy idealnie zbalansowali zawartość pod tym względem. Warto też dodać, że poza kampanią - grając z botami czy w trybie multiplayer - możemy oczywiście sterować różnymi bohaterami ze świata Mario - a każdy ma inny rodzaj Super Sprintu i specjalnego uderzenia.

Zaletą gry jest także poziom wyzwania, który całkiem często jest dosyć wysoki. Nie ma jednak rzeczy niemożliwych - musimy natomiast liczyć się z tym, że niektóre zawody będziemy kilka razy powtarzać. To jednak nie problem, bo za każdym razem doskonalimy swoje umiejętności i próbujemy nieco innych uderzeń. Po każdym turnieju czy ćwiczeniach - także przegranych - dodatkowo rozwijamy statystyki postaci, więc później mamy trochę większe szanse na powodzenie.

Mario_Golf_Super_Rush_recenzja_01
Widok z góry pomaga zorientować się w terenie i wybrać odpowiedni kij

Oprawa jest wystarczająco dobra jak na możliwości Switcha - specjalnym uderzeniom towarzyszą niezłe efekty, a projekt plansz przypomina, że w grach od Nintendo zawsze można liczyć na solidną dawkę kreatywnych pomysłów. Udźwiękowienie jednak momentami potrafi zirytować. Postacie niezależne w kampanii skrzeczą i piszczą, powtarzając te same „słowa”, które brzmią... dosyć irytująco.

Ogólnie rzecz biorąc, Mario Golf Super Rush to gra dla każdego i idealny tytuł wprowadzający do świata wielu innych gier zręcznościowo-sportowych, nie mających wiele wspólnego z realizmem. Można tu się wyluzować, poczuć satysfakcję z udanych trafień, ale też stanąć przed przyjemnym wyzwaniem. Po prostu warto.

Plusy: Minusy:
  • prosta, ale całkiem rozbudowana mechanika
  • różnorodne i ciekawe pola golfowe
  • spory poziom wyzwania w niektórych zawodach
  • dobre połączenie realistycznych i absurdalnych reguł gry
  • irytujące głosy postaci
  • nieco zbyt krótka kampania

Platforma: Switch - Premiera: 25 czerwca 2021 - Wersja językowa: angielska - Rodzaj: zręcznościowa gra sportowa - Dystrybucja: cyfrowa, pudełkowa - Cena: od 219 zł - Producent: Camelot Software Planning - Wydawca: Nintendo - Wydawca PL: Conquest Entertainment

Recenzja Mario Golf Super Rush została przygotowana na podstawie egzemplarza dostarczonego nieodpłatnie przez wydawcę.

Reklama

Zasady oceniania gier w Eurogamer.pl

Skocz do komentarzy (0)

Autor

Mateusz Zdanowicz

Mateusz Zdanowicz

Senior Editor  |  matzdanowicz

Człowiek orkiestra i miłośnik gier niezależnych. Mateusz zajmuje się przygotowywaniem recenzji, artykułów oraz poradników. Wspiera również dział informacyjny.

Powiązane materiały

Na stronie

Komentarze (0)

Komentarze zostały zamknięte.

Ukryj komentarze z niską oceną
Sortuj:
Wątki z odpowiedziami