Wczoraj wieczorem THQ Nordic zorganizowało sesję pytań i odpowiedzi na kontrowersyjnym forum 8chan, którego użytkownicy publikują dziecięcą pornografię oraz wpisy pełne nienawiści.

Serwis powstał na bazie słynnego 4chana. Ze względu na obraźliwy, a bardzo często nielegalny, charakter udostępnianych treści, firma Google usunęła portal z wyników wyszukiwania w swojej wyszukiwarce.

Sesję przeprowadził dyrektor marketingu w THQ Nordic, Philipp Brock, który osobiście odpisywał użytkownikom. Pytania były jednak mocno nietypowe - jedno dotyczyło na przykład obrazów przedstawiających dzieci w erotyczny sposób, a do wpisu dołączono fotografię dwóch dziewczyn w niejednoznacznej sytuacji.

thq_nordic_wpisy
Kopia skasowanego wpisu zachęcającego do uczestnictwa w sesji

To jednak nie wszystko, ponieważ menedżer zapraszał do wzięcia udziału w wydarzeniu za pomocą oficjalnego profilu wydawcy na Twitterze. Podkreślił, że pojawiła się okazja, którą spółka „wykorzystała”. Firmie obiecano też, że moderatorzy zajmą się „paskudnymi” wpisami.

Po dwóch godzinach Brock przestał jednak odpowiadać użytkownikom forum. Opublikował za to oświadczenie, w którym wziął pełną odpowiedzialność za sesję zorganizowaną na łamach 8chana.

„Osobiście wyraziłem zgodę na przeprowadzenie tego wydarzenia, bez odpowiedniego sprawdzenia historii i kontrowersji związanych ze stroną. Nie toleruję dziecięcej pornografii, supremacji białej rasy lub rasizmu w jakiejkolwiek formie” - wyjaśnił.

„Bardzo przepraszam za krótkowzroczność mojej (!) decyzji i obiecuję, że w przyszłości będę przywiązywał więcej starań do oceny podobnych działań” - dodał dyrektor do spraw marketingu.

darksiders_3
THQ Nordic to wydawca między innymi Darksiders 3

Nasi koledzy z brytyjskiego Eurogamera próbowali skontaktować się z THQ Nordic. Firma nie wytłumaczyła, dlaczego Brock - mimo rzekomego braku wiedzy o forum 8chan - uprzedzał o „paskudnych” treściach, ani czemu odpowiadał na kontrowersyjne pytania.

Warto zaznaczyć, że menedżer nadal zarządza działem marketingu wydawcy. Natomiast wpisy, które zachęcały do udziału w sesji pytań i odpowiedzi, z Twittera usunięto dopiero kilka godzin temu.

Źródło: Eurogamer.net

Reklama

O autorze

Piotr Bicki

Piotr Bicki

Redakcja Eurogamer.pl

Piotrek zajmuje się w naszym serwisie głównie tekstami informacyjnymi. Miłośnik kilku popularnych serii gier oraz wielbiciel superbohaterów i fantastyki.

Więcej artykułów od Piotr Bicki