Deweloperzy z Epic Games - twórcy silnika Unreal Engine i popularnej strzelanki Fortnite - poinformowali, że jeszcze w tym roku na PC i komputerach Mac uruchomią cyfrowy sklep z grami.

W 2019 roku platforma zadebiutuje także na urządzeniach mobilnych z systemem Android. Firma chciałoby, by usługa pojawiła się też na iOS, co na razie uniemożliwia polityka działania koncernu Apple.

Twórcy sprzedający swoją grę w sklepie otrzymają 88 procent zysków. Pozostałe 12 procent - obejmujące również opłaty licencyjne za używanie silnika Unreal Engine - trafi zaś do Epic Games. Dla porównania: Steam pobiera prowizję w wysokości 30 proc.

Wszystkie tytuły twórców Fortnite będą dostępne jedynie na nowej platformie. W rozmowie z magazynem Game Informer współzałożyciel studia - Tim Sweeney - nie wykluczył też, że firma zachęci finansowo deweloperów, by wydawali produkcje tylko w powstającej usłudze.

epic_games_prowizja
Epic Games pobierze znacznie mniejszą prowizję niż Steam

Początkowo sklep zaoferuje kilka gier (także na silnikach innych niż Unreal Engine), a kolejne pojawią się w późniejszym terminie. W połowie 2019 roku otworzy się na zewnętrznych projektantów, choć Epic Games obiecuje, że do sprzedaży dopuści jedynie pozycje spełniające określone wymogi jakościowe.

Usługa otrzyma własną stronę internetową. W planach jest też aplikacja umożliwiająca zarówno dokonywanie zakupów, jak i pobieranie nabytych tytułów. Początkowo zabraknie systemu osiągnięć, choć trwają prace nad „podobnymi funkcjami”.

Sklep nie narzuci twórcom żadnych zabezpieczeń antypirackich - sami zdecydują, czy chcą chronić swoje produkcje mechanizmami typu DRM. Do tego specjalny program dla youtuberów, którzy otrzymają procent ze sprzedaży każdej gry kupionej ze spersonalizowanego linku.

Reklama

O autorze

Piotr Bicki

Piotr Bicki

Redakcja Eurogamer.pl

Piotrek zajmuje się w naszym serwisie głównie tekstami informacyjnymi. Miłośnik kilku popularnych serii gier oraz wielbiciel superbohaterów i fantastyki.