Problemy twórców Franko 2 - z zespołu odszedł jedyny programista

Dalsze prace zagrożone.

W marcu tego roku w serwisie Wspieram.to zebrano niecałe 40 tysięcy złotych na produkcję Franko 2, czyli kontynuację klasycznej gry z Amigi. Teraz okazuje się, że dalsze prace są zagrożone, ponieważ studio opuścił jedyny programista.

1

„Zespół stracił programistę, który z przyczyn prywatnych musiał odejść z teamu. Problem ten pojawił się już jakiś czas temu, lecz mając nadzieję na szybkie rozwiązanie zaistniałej sytuacji, nie chcieliśmy o problemie informować od razu” - napisano w komunikacie w serwisie Facebook.

„Jak sytuacja wygląda teraz? Na chwilę obecną jesteśmy w trakcie rozmów z kilkoma studiami deweloperskimi w kraju (pierwsze spotkania już po świętach). Jesteśmy również otwarci na wszelką pomoc zewnętrzną dotyczącą programowania” - dodają deweloperzy.

W serwisie Facebook znaleźć można także informacje dla osób, które nie otrzymały jeszcze swoich nagród za wpłaty podczas zbiórki (dzięki Gry-Online.pl).

Gra ustanowiła rekord sumy pozyskanej dla prowadzonych w Polsce społecznościowych kampanii tego typu, do czasu akcji na rzecz magazynu Secret Service. Losy tego „wskrzeszonego” czasopisma są ostatnio głośne, ale twórcy Franko 2 zapewniają, że zamierzają wywiązać się ze wszystkich obietnic.

Oryginalne Franko: The Crazy Revenge ukazało się na Amigę w 1994 roku za sprawą studia World Software. Gracz wcielał się w tytułowego bohatera, który mści się na szczecińskim przemytniku Klocku. Akcję obserwujemy z boku, a po drodze do celu walczymy m.in. z punkami, ZOMOwcami, dresiarzami i skinami.

Fabuła nowej gry toczy się 20 lat po wydarzeniach z poprzedniej części. Bohaterowie to oczywiście Franko oraz druga, nieujawniona jeszcze postać. Odwiedzimy między innymi Szczecin.

Reklama

Powiązane materiały

Na stronie

Komentarze (2)

Komentarze zostały zamknięte.

Ukryj komentarze z niską oceną
Sortuj:
Wątki z odpowiedziami