Jeśli klikniesz link i dokonasz zakupu, możemy otrzymać małą prowizję. Zobacz politykę redakcyjną.

Aktorzy głosowi z USA pikietowali przed siedzibą Electronic Arts

Trwa strajk.

Zgodnie z zapowiedziami, związki zawodowe aktorów głosowych w USA, zrzeszone w ugrupowanie SAG-AFTRA, rozpoczęły w ubiegłym tygodniu strajk generalny. Pierwszą „fizyczną” manifestacją niezadowolenia była pikieta przed biurami Electronic Arts w Kalifornii.

Główny postulat wywodzi się z branży filmowej. Aktorzy mają dostawać mniej pieniędzy za początkowe prace, ale potem chcą bonusów za osiągnięcie określonego poziomu sprzedaży.

Trzy inne żądania to ograniczenie szczególnie „wymagających” dla gardła sesji nagraniowych do dwóch godzin, ale z płatnością jak za cztery godziny. Aktorzy chcą też z góry wiedzieć, w jaką rolę będą się wcielać i narzekają, że zamiłowanie do sekretów na rynku gier wideo sprawia, że nie mogą zaplanować swojej kariery czy przygotować się do roli.

Ostatni postulat to wymóg obecności koordynatora do spraw scen kaskaderskich podczas niebezpiecznych nagrań motion capture.

„Wy nie płacicie, oni nie grają!” - skandowano podczas protestu, gdzie pojawili się przedstawiciele serwisu Destructoid. „Los Angeles to miasto związkowe!” - krzyczano dalej, ponieważ na miejscu, jako wsparcie, pojawili się także przedstawiciele innych związków zawodowych.

Jak się okazuje, problemem podczas rozmów były nie tylko kwestie pieniężne, lecz fakt, że aktorzy domagają się... ujawniania nazwy projektu, przy którym mają pracować. Biorąc pod uwagę liczne „przecieki”, wydaje się to jednak być dość logiczną obawą.

Główny negocjator reprezentujący producentów gry - Scott Witlin - sugerował, że związki zawodowe nie dały jego klientom wystarczająco dużo czasu na rozważenie propozycji przed rozpoczęciem strajku. Warto dodać, że po raz pierwszy wspominaliśmy o negocjacjach w 2015 roku.

Najpoważniejszym zastrzeżeniem są oczywiście pieniądze. Aktor miałby dostawać bonusowo opłatę co 2 mln kopii pudełkowych, subskrypcji czy wersji cyfrowych, maksymalnie do 8 milionów - cztery bonusy.

Dyskusje utknęły jednak w martwym punkcie. Poszkodowane są obecnie wszystkie najważniejsze firmy, jak Activision, Blindlight (z usług studia korzysta Ubisoft), Electronic Arts, Disney, Take-Two Interactive czy Warner Bros. Games.

O autorze

Awatar Daniel Kłosiński

Daniel Kłosiński

News Editor

Daniel współpracuje z Eurogamer.pl od początku istnienia serwisu. Obecnie wspiera dział informacyjny oraz zajmuje się tłumaczeniami tekstów Digital Foundry.

Komentarze

More News

Najnowsze artykuły