Skip to main content

„30000 graczy w kolejce” i atak na serwery. Overwatch 2 nie ma udanej premiery

Aktualizacja: gra najwyraźniej już działa.

Aktualizacja: wygląda na to, że Blizzard naprawił problemy z serwerami. Naszej redakcji udało się już uruchomić grę, i to bez czekania w kolejce.


Oryginalna wiadomość: Wczoraj o godzinie 21:00 polskiego czasu zadebiutował Overwatch 2. „Zadebiutował” to jednak dość śmiałe określenie, biorąc pod uwagę, że niemal nikt nie dostał się na zapchane serwery. Blizzard twierdzi, że to wina ataku DDoS.

Po włączeniu gry, zdecydowana większość graczy widziała na ekranie komunikaty o 30 lub 20 tysiącach graczy w kolejce oraz o problemach z połączeniem z serwerem. Oczywiście nie zabrakło relacji z czekania, a także żartów i memów.

Serwery Blizzarda, gdy po raz pierwszy od lat widzą, że liczba graczy może być większa niż 10 tys.”:

Choć nikt, kto miał do czynienia z wielkimi premierami darmowych gier raczej nie powinien oczekiwać, że uda mu się wczoraj pograć, okazuje się, że przyczyną problemów mogło być nie tylko duże zainteresowanie, ale nawet atak DDoS, a więc celowe działanie na szkodę serwerów w celu ich całkowitego przeciążenia. Tak twierdzi szef Blizzarda, Mike Ybarra.

W chwili pisania tej wiadomości wciąż nie można połączyć się z meczem w Overwatch 2. Zaledwie 2 godziny temu Blizzard poinformował, że „czyni postępy w kwestii stabilności serwerów”, a także - jak się okazuje - odpiera drugi atak DDoS.

Jeśli wszystko pójdzie w miarę sprawnie, być może pogramy w Overwatch 2 jeszcze dziś wieczorem, dobę po oficjalnej premierze.

Zobacz także