Jeśli klikniesz link i dokonasz zakupu, możemy otrzymać małą prowizję. Zobacz politykę redakcyjną.

The Last of Us serial - Dżakarta: co się tam stało

Wyjaśnienie początku 2. odcinka.

Początek 2. odcinka „The Last of Us” rozgrywa się w Dżakarcie, stolicy Indonezji. To bardzo ważne miejsce dla serialu, odgrywające kluczową rolę w rozprzestrzenieniu się epidemii.


Na tej stronie:


Wszystko zaczęło się od Dżakarty

Drugi odcinek serialu bardzo wyraźnie sugeruje, że wybuch epidemii grzyba kordycepsa miał miejsce w Dżakarcie, stolicy Indonezji. Główną bohaterką początku epizodu jest Ibu Ratna, profesor mykologii, czyli nauki o grzybach.

Kobieta zostaje sprowadzona przez wojsko do tajnej placówki, gdzie przygląda się próbce pasożytniczego grzyba, pochodzącej podobno od człowieka. Mimo że uczona nie dowierza, po chwili zostaje jej pokazana jedna z ofiar infekcji.

Ofiara to kobieta, która pracowała w młynie zbożowym w Dżakarcie. Po tym, jak została ugryziona przez jakiegoś człowieka, zrobiła się agresywna i zaatakowała swoich współpracowników. Wybuchła panika i na miejsce musiała przyjechać policja. Kobietę zastrzelono, bo nie chciała się uspokoić. Właśnie wspomniany młyn był epicentrum wybuchu pandemii i właśnie tam grzyb po raz pierwszy pożywił się człowiekiem.

Dlaczego akurat młyn? Twórcy serialu (ale i gry) zainspirowali się prawdziwą naturą biologiczną maczużników, które często rozwijają się właśnie na polach uprawnych. Dlatego dowiedziawszy się o sytuacji w młynie Ibu Ratna mówi, że grzyb miał idealne warunki do rozwoju.


Dlaczego Joel i Sarah się nie zarazili - teoria fanów

Drugi odcinek rzuca sporo światła na zagadkę z pierwszego epizodu. Choć do zarażenia się nie trzeba wiele, Joel i jego córka Sarah uchronili się od grzyba. Niektórzy fani twierdzą, że kluczowa jest w tej sprawie właśnie mąka.

W pierwszym odcinku Joel miał urodziny i obiecał Sarah, że kupi tort na wieczór, jednak ostatecznie zapomniał tego zrobić. Ponadto, sąsiadka - pani Adler - piekła ciasteczka, ale były one z rodzynkami, za którymi Sarah nie przepadała, więc najpewniej ich nie spróbowała.

Oznacza to, że przez pewien czas Joel i Sarah nie mieli do czynienia z wypiekami, które - jak wiadomo - powstają z mąki. Może to tłumaczyć, jak nieświadomie uchronili się od kordycepsa.


Jak serial zmienia fabułę gry

W grze źródłem infekcji również były skażone plony i pochodzące z nich produkty, które początkowo próbowano jeszcze wycofać ze sklepów, jednak z marnym skutkiem.

Sporą zmianą jest jednak miejsce pierwszych zarażeń. W grze nie była to Azja, tylko Ameryka Południowa. Wiemy to z gazety, którą można podnieść w domu Sarah i Joela, w początkowej sekcji gry.

Zamiana Ameryki Południowej na Azję ma jednak racjonalne uzasadnienie. To właśnie z Azji pochodzi większość znanych nam gatunków kordycepsa, więc jeśli taka epidemia miałaby się wydarzyć, z dużym prawdopodobieństwem epicentrum byłaby właśnie ta część świata.

Więcej o serialu The Last of Us:

O autorze
Awatar Przemysław Wańtuchowicz

Przemysław Wańtuchowicz

Deputy Editor

Przemek jest z-cą redaktora naczelnego, nadzoruje dział informacyjny oraz wspomaga kierowanie działem poradników.

Komentarze