Jeśli klikniesz link i dokonasz zakupu, możemy otrzymać małą prowizję. Zobacz politykę redakcyjną.

Last Day of June zaoferuje „emocjonalną”, interaktywną opowieść

Od twórcy Shadows of the Damned.

Włoskie studio Ovosonico zapowiedziało swój kolejny projekt - interaktywną opowieść Last Day of June. Twórcy obiecują przygodę pełną emocji oraz szereg znanych nazwisk w zespole deweloperów.

Reżyserem jest więc Massimo Guarini (Murasaki Baby, Shadow of the Damned, Naruto: Rise of a Ninja), za muzykę odpowiada Steven Wilson (były lider Porcupine Tree), a za oprawę - Jess Cope, w przeszłości współpracujący między innymi z Timem Burtonem.

Emocje!

Jak na „symulator chodzenia” przystało, Last Day of June będzie podobno „prawdziwie artystyczną innowacją” i pokaże „piękno życia i śmierci”.

„Moja wizja dla Last Day of June to stworzenie prawdziwie porywającego i emocjonalnego doświadczenia, z którym identyfikować może się szeroka grupa odbiorców” - zapewnia skromnie Guarini.

„Ludzie mówią, że nie lubią gier wideo, kiedy nawet ich nie spróbowali. Tego samego nigdy nie słyszymy o muzyce czy sztuce, gdzie zawsze można się z czymś identyfikować. Uważam, że gry mogą być równie uniwersalne i to właśnie staramy się pokazać w tym projekcie” - dodaje.

Troszkę jak Brothers: A Tale of Two Sons

Platformy docelowe to PC i PS4. Premiera jeszcze w tym roku.

Gracz - czy też raczej obserwator - dołączy do pary bohaterów, Carla i June. Duet będzie starał się odtworzyć wydarzenia z przeszłości w celu uratowania życia kobiety, co przełoży się na zagadki logiczne do rozwiązania.

O autorze
Awatar Daniel Kłosiński

Daniel Kłosiński

News Editor

Daniel współpracuje z Eurogamer.pl od początku istnienia serwisu. Obecnie zajmuje się głównie wiadomościami i tłumaczeniami Digital Foundry.

Komentarze