Jeśli klikniesz link i dokonasz zakupu, możemy otrzymać małą prowizję. Zobacz politykę redakcyjną.

Internauci wyśmiewają „przełomową” funkcję Metaverse. Chodzi o... nogi

Odświeżone awatary już w przyszłym roku.

Firma Meta (dawniej Facebook) wprowadziła do swojej powstającej aplikacji Horizon Worlds „najbardziej wyczekiwaną funkcję”. Okazało się, że chodzi o... nogi postaci.

Przypomnijmy, że obecnie awatary użytkowników Horizon Worlds to lewitujące w powietrzu torsy. Jak informuje portal PC Gamer, Mark Zuckerberg - a właściwie jego wirtualny odpowiednik na ekranie - pojawił się na konferencji Meta Connect, wyjaśniając, że zachowanie nóg jest skomplikowane do interpretacji przez obecne gogle VR.

Jako przykład podał siedzenie przy biurku, gdzie program ma problem z nogami znikającymi z pola widzenia kamer headsetu. Prezes firmy uważa, że potrzebne jest zbudowanie algorytmu sztucznej inteligencji, który będzie animował nasze dolne kończyny, gdy nie wykrywają ich czujniki gogli. Informacje o technicznych przeszkodach nie przekonały jednak internautów, którzy zaczęli wyśmiewać „przełomową” funkcję.

Metaverse jest cudowne dlatego, że po ośmiu latach produkcji i wydaniu 10 miliardów dolarów mogą się zapytać: »nogi nadchodzą, cieszycie się?«” - ironizuje dziennikarz Fred Delicios.

„Postacie w tle nie mają nóg. Czy metanogi są przyznawane tylko na konkretnym poziomie doświadczenia? Mark, posiadanie nóg jest prawem czy przywilejem?” - żartuje internauta Cinemashoebox. Oczywiście, nie zabrakło też memów.

Według zapowiedzi, nowe modele postaci mają zostać wprowadzone do Horizon Worlds jako element dużej aktualizacji, planowanej na przyszły rok. Warto przy okazji zauważyć, że odświeżone awatary prezentują się też wyraźnie lepiej niż obecna, niskiej jakości wersja, widoczna między innymi na niesławnym „selfie” Marka Zuckerberga.

O autorze
Awatar Maciej Żbik

Maciej Żbik

Staff Writer

Maciek interesuje się technologią odkąd zepsuł swój pierwszy komputer. Pasjonuje go elektronika z lat 80. i 90. Miłośnik anime i majsterkowicz.

Komentarze