Jeśli klikniesz link i dokonasz zakupu, możemy otrzymać małą prowizję. Zobacz politykę redakcyjną.

Cyberpunk Edgerunners - zakończenie: co się wydarzyło, wyjaśnienie

Wszystko w jednym miejscu.

Pierwszy sezon serialu „Cyberpunk: Edgerunners” kończy się krwawą bitwą pod biurowcem Arasaka Tower. Chociaż zwieńczenie historii dość wyraźnie zamyka wątki konkretnych postaci i nie daje dużo pola do interpretacji, to można tu znaleźć kilka ciekawych smaczków. Na tej stronie postaramy się wyjaśnić, o co chodzi w zakończeniu serialu.

UWAGA SPOILERY: Jak wskazuje tytuł strony, zamieszczamy tutaj wszystkie informacje o finałowych scenach i konkretnych wątkach produkcji. Jeśli znalazłeś się tu przez przypadek, przejdź na stronę główną serwisu i znajdź coś fajnego dla siebie do czytania.


Na tej stronie:


Co wydarzyło się w serialu Cyberpunk Edgnerunners

Serial śledzi losy Davida Martineza oraz jego oddziału najemników. Początkowo poznajemy go jako niesfornego syna Glorii, która pracuje jako ratownik medyczny. Bohater uczęszcza do prestiżowej akademii Arasaka, gdzie chociaż zyskuje bardzo dobre oceny, to jest wyszydzany przez innych uczniów z powodu pochodzenia z niższej warstwy społecznej.

Dotychczasowe życie Davida rozpada się w mgnieniu oka - najpierw zostaje wydalony z akademii za przypadkowe zniszczenie sprzętu, a niedługo później Gloria ginie jako przypadkowa ofiara wojny gangów. Wśród rzeczy matki znalazł eksperymentalny wszczep bojowy - Sandevistan - który z braku innych perspektyw postanawia sobie wszczepić.

Davida poznajemy, jako niczym nie wyróżniającego się chłopaka z Megabloku

Mając możliwość znacznego podwyższania swojego refleksu, David zamierza działać jako kieszonkowiec. Podczas jednej z pierwszych akcji poznaje Lucy, która wykrada czipy z informacjami prosto z głów przechodniów. Ta współpraca prowadzi do zapoznania Davida z gangiem Maine’a. Z czasem David staje się coraz lepszym najemnikiem, a po śmierci dotychczasowego lidera sam zaczyna przewodzić grupie. Rozwija się także jego związek z Lucy.

Zachęcony swoją pozorną odpornością na efekty uboczne inwazyjnych wszczepów - takich jak Sandevistan - instaluje sobie coraz więcej wszczepów, doprowadzając się do pierwszych objawów cyberpsychozy, czyli groźnej choroby psychicznej w świecie serialu. W tym samym czasie jego dotychczasowy zleceniodawca - fixer Faraday - obmyśla plan wykorzystania bohatera do przetestowania prototypowego egzoszkieletu bojowego.

Sandevistan to wszczep klasy wojskowej, jednak bohater miał predyspozycje do korzystania z tego typu implantów

Fixer namawia Kiwi - mentorkę Lucy - aby zdradziła ekipę Edgerunnerów. Razem porywają Lucy i podstępem skłaniają znajdującego się na skraju wyczerpania Davida do użycia egzoszkieletu. Jednak dzięki bardzo silnym lekom, bohater jest w stanie zachować świadomość na tyle długo, by dopaść zdrajców i uratować dziewczynę. Całość kończy się krwawą walką przed Arasaka Tower, w której umiera Faraday oraz z ręki Adama Shashera giną David i Rebecca. Kiwi również zostaje zabita przez nasłanych na nią zabójców.


Czy David naprawdę nie żyje

Serial nie daje w tym wypadku żadnych złudzeń. David zginął w czasie walki z Adamem Smasherem w Arasaka Tower. Osoba, którą Lucy widzi w ostatnich scenach na księżycu to tylko złudzenie.

Potwierdza to fakt, że Martinez nie pojawia się później osobiście w grze, a zamiast tego w barze Afterlife znajdziemy drink nazwany jego imieniem. A taki, jak tłumaczy barmanka Claire, mogą otrzymać tylko najemnicy, którzy zginęli. Z tego powodu Morgan Blackhand nie otrzymał trunku na swoją cześć, ponieważ chociaż najpewniej nie żyje, to nigdy nie udało się tego definitywnie potwierdzić.

Serial nie pozostawia złudzeń, że instalacja egzoszkieletu wywołała nieodwracalne zmiany w psychice Davida

Jednak nawet gdyby David przeżył starcie, to postać ta i tak nie miałaby „szczęśliwego zakończenia”. W serialu wielokrotnie słyszymy, że cyberpsychoza bohatera rozwinęła się tak mocno, że jedynie niezwykle silne, wojskowe leki pozwalały mu zachować świadomość.

Ripperdoc, który dał protagoniście leki stwierdził, że po przyjęciu ostatniej dawki straci on resztki świadomości. Oznacza to, że prawdopodobnie niedługo po walce zostałby zlikwidowany przez oddział Max-Tac, jako osoba nie dająca perspektyw na udaną rehabilitację.


Czemu Kiwi zdradziła drużynę

Głównym zwrotem akcji w serialu Cyberpunk Edgnerunners jest moment, gdy Kiwi postanawia zdradzić swoją drużynę i zaciągnąć ich w pułapkę Faradaya. Ostatecznie sama zostaje zamordowana przez nasłanych przez niego zabójców, jednak najpierw wyjawia byłym towarzyszom lokalizację fixera.

Powód, dlaczego Kiwi zdradziła, zostawia spore pole do interpretacji, ponieważ serial daje nam jedynie niewielkie poszlaki co do jej motywacji. Pewne jest jednak to, że Kiwi przewidywała nieuchronny upadek swojej drużyny i chciała przeżyć. Wiemy też, że nie była to jej jedyna motywacja.

Kiwi znała resztę ekipy znacznie dłużej niż Davida. Być może nigdy mu do końca nie zaufała, tak jak ufała Maine'owi

Możemy założyć, że netrunnerce nie chodziło o pieniądze. Podczas scen w jej mieszkaniu widzimy wyraźnie, że posiada dość duży apartament z drogim sprzętem netrunnerskim - zresztą po widoku z okien można rozpoznać, że w tym samym lokalu w grze Cyberpunk 2077 znajduje się biuro Reginy.

Warto natomiast zwrócić uwagę na to, jak Kiwi odsunęła się od reszty drużyny po śmierci Maine’a i Dorio. O ile Falco i Rebecca murem stanęli za Davidem i kontynuowali współpracę, o tyle Kiwi prawdopodobnie widziała, jak coraz bardziej inwazyjne wszczepy wpływają na psychikę protagonisty i z czasem doprowadzą do ataku cyberpsychozy. Być może przystała na propozycję Faradaya, aby zlikwidować Davida, zanim stanie się naprawdę niebezpieczny.

Kiwi i Faradaya łączyła wspólna przeszłość. Jak bliskie były to relacje - tego nie wiemy

Drugą kwestią jest scena wizyty Faradya w mieszkaniu netrunnerki. Z rozmowy można wywnioskować, że dziewczyna znała się z fixerem na długo, zanim dołączyła do ekipy Edgerunnerów. Chociaż sama nieustannie powtarzała Lucy, by ta nie ufała nikomu, to być może „przez wzgląd na stare czasy” złamała własną zasadę i zaufała fixerowi, który ostatecznie jedynie ją wykorzystał.


Czemu David był „wyjątkowy”

Przez serial nieustannie przewija się wątek „wyjątkowości” Davida, co eksponowane było między innymi tym, że mógł używać bardzo inwazyjnych wszczepów, takich jak Sandevistan, pozornie bez wpływu na swoje zdrowie psychiczne. Nigdy nie zostało jednak wyraźnie wyjaśnione, na czym owa „wyjątkowość” miałaby polegać.

Można stwierdzić, że David przede wszystkim miał dobrą budowę fizyczną oraz silną psychikę do używania takich wszczepów oraz nie posiadał istotnych modyfikacji przed instalacją wspomagacza. Również sam korzystał przez dłuższy czas tylko z niego, a do tego miał przy sobie grono wspierających przyjaciół, co poprawiało jego komfort psychiczny.

Podczas akcji serialu David wszczepił sobie wiele wspomagaczy. W kontroli implantów nie pomógł najwidoczniej nawet intensywny trening fizyczny

Z czasem jednak bohater zaczął instalować w ciele coraz więcej implantów, znacznie nadwyrężając swój organizm, jednocześnie przez brutalną pracę najemnika mógł dostać objawów zespołu stresu pourazowego, co nasiliło ryzyko cyberpsychozy. Na to nałożył się rozpad grupy i coraz chłodniejsze relacje z Lucy.

Potwierdza to wątek badania cyberpsychozy z gry Cyberpunk 2077, gdzie możemy się dowiedzieć, że chorują na nią głównie osoby po traumatycznych przejściach: byli wojskowi, „wysmażeni” netrunnerzy, uzależnieni od alkoholu lub narkotyków czy osoby chorujące na inne dolegliwości psychiczne. Zatem można powiedzieć, że David miał po prostu dobre predyspozycje do używania wszczepów, tak jak niektórzy mają naturalny talent do niektórych sportów, jednak dramatyczne doświadczenia zaprowadziły go do szaleństwa.

Traumatyczne doświadczenia bez wątpienia były jednym z kluczowych elementów wystąpienia cyberpsychozy u bohatera

Dlatego też Adam Smasher, który chociaż zastąpił wszystkie elementy swojego ciała cybernetycznymi zamiennikami, to od początku był psychopatą, czerpiącym przyjemność z krzywdzenia i zabijania innych. Czuł się z tym komfortowo i pozostawał pewny siebie, dzięki czemu nie dostał objawów cyberpsychozy.

Więcej o serialu Cyberpunk Edgerunners:

O autorze
Awatar Maciej Żbik

Maciej Żbik

Staff Writer

Maciek interesuje się technologią odkąd zepsuł swój pierwszy komputer. Pasjonuje go elektronika z lat 80. i 90. Miłośnik anime i majsterkowicz.

Komentarze