Jeśli klikniesz link i dokonasz zakupu, możemy otrzymać małą prowizję. Zobacz politykę redakcyjną.

Trzeci sezon „Wiedźmina” niczym „Stranger Things”. Serial może zostać podzielony

Premierę zaplanowano na lato 2023 roku.

Trzeci sezon serialu „Wiedźmin” może trafić na Netflixa w dwóch oddzielonych czasowo częściach. Showrunnerka produkcji nie wyklucza takiej możliwości, choć ma nadzieję, że nie będzie to konieczne.

Premierę kolejnego rozdziału opowieści zaplanowano na lato 2023 roku, możliwe jednak, że twórcy nie będą w stanie przygotować całości na czas. Producentka serialu - Lauren Hissrich - rozważa podział historii na dwie części, tak jak uczyniono chociażby w przypadku ostatniej odsłony „Stranger Things”. Zaznaczyła jednak, że zespołowi zależy na tym, by cały trzeci sezon był gotowy na letnią premierę.

Jeszcze o tym nie rozmawialiśmy, ale na ten moment tego nie wykluczam, widząc, co dzieje się w różnych serwisach streamingowych” - tłumaczyła Hissrich w rozmowie z portalem Collider. „Oczywiście nie wypuścimy niczego, z czego nie będziemy absolutnie dumni. Więc od tego zależy data premiery. Myślę, że będzie ciekawie. Mamy jeszcze dużo czasu, około ośmiu miesięcy, zanim pojawi się trzeci sezon »Wiedźmina«. Zatem jeśli Bóg pozwoli, uda się zrobić wszystko tak, by było gotowe w tym samym czasie. Ale kto wie, zobaczymy co się wydarzy”.

Producentka nie wyjawiła konkretnych powodów, przez które produkcja miałaby zostać podzielona. Opóźnienie w pracy nad czwartym sezonem „Stranger Things” uzasadniano chęcią dopracowania efektów specjalnych. Istnieje więc szansa, że „Wiedźmin” spotka się z podobnym problemem.

Trzeci sezon nie ma jeszcze bliżej określonej daty premiery. Jakiś czas temu dowiedzieliśmy się jednak, że przedstawiona w nim historia będzie wierniejsza książkom Andrzeja Sapkowskiego. Opowieść oparto na drugim tomie serii, a więc „Czasie Pogardy”.

Produkcja ma być także „odpowiednim uhonorowaniem” Henry’ego Cavilla. Przypomnijmy bowiem, że aktor porzuci rolę Geralta wraz z zakończeniem trzeciego sezonu. Rolę protagonisty przejmie Liam Hemsworth, czyli brat popularniejszego Chrisa Hemswortha, znanego z roli Thora w uniwersum Marvela.

O autorze
Awatar Nikodem Idziak

Nikodem Idziak

News Writer

Kolekcjonuje wszystko, co bezużyteczne - od platynowych trofeów, po butelki po winie. Zakochany w RPG-ach, ambiencie i twórczości Boba Rossa.

Komentarze