Jeśli klikniesz link i dokonasz zakupu, możemy otrzymać małą prowizję. Zobacz politykę redakcyjną.

Sony zaniepokojone sytuacją w Activision, nie wierzy w zapewnienia firmy

Jim Ryan krytykuje koncern.

Serwis Bloomberg dotarł do e-maila, którego szef Sony Interactive Entertainment - Jim Ryan - wysłał do pracowników. W wiadomości menedżer wyraził zaniepokojenie doniesieniami o sytuacji w Activision Blizzard.

Przypomnijmy: niedawne wieści wskazują, że Bobby Kotick, czyli dyrektor generalny koncernu, miał wiedzieć o problemach z niewłaściwym traktowaniem pracowników. Mężczyzna miał też tuszować zgłaszane kłopoty i zablokować zwolnienie jednej z osób oskarżanej o molestowanie podwładnej.

Szef działu PlayStation w e-mailu wysłanym do swoich pracowników podkreślił, że kierownictwo Sony było „przygnębione i szczerze oszołomione”, kiedy przeczytało jakoby Activision „nie zrobiło wystarczająco dużo, by zająć się głęboko zakorzenioną kulturą dyskryminacji i nękania”.

Pierwsze doniesienia o problemach w Activision Blizzard pojawiły się latem

„Skontaktowaliśmy się z Activision natychmiast po opublikowaniu artykułu [The Wall Street Journal - dop. red.], aby wyrazić nasze głębokie zaniepokojenie i zapytać, jak zamierzają odnieść się do zarzutów zawartych w tekście” - napisał Ryan.

„Nie wierzymy w ich zapewnienia, że we właściwy sposób zareagowali na sytuację” - dodał menedżer. W oficjalnych komunikatach wydawca Diablo przekonywał, że doniesienia przedstawiają zniekształcony obraz firmy i Bobby'ego Koticka. Lojalność wobec dyrektora generalnego wyraził też zarząd.

Przypomnijmy, że Sony współpracuje z Activision w kilku obszarach. Przykładowo zawarta między oboma koncernami umowa zakłada, że posiadacze konsol PlayStation otrzymują bonusowe treści w grach z serii Call of Duty.

O autorze
Awatar Piotr Bicki

Piotr Bicki

News Editor

Tytan pracy. Wybitny profesjonalista. Piotr Bicki w latach 2016-2022 był dziennikarzem Eurogamera i jednym z najbardziej doświadczonych autorów w redakcji. Zmarł tragicznie 31 lipca 2022 roku.

Komentarze