Jeśli klikniesz link i dokonasz zakupu, możemy otrzymać małą prowizję. Zobacz politykę redakcyjną.

Rainbow Six Siege bez nowych trybów rozgrywki, ale z setką postaci

Ubisoft wyjaśnia plany.

Wczoraj wieczorem zakończyły się zmagania w turnieju Rainbow Six Siege Invitational, sygnalizując rozpoczęcie „drugiego roku” wsparcia tej sieciowej strzelanki. Ubisoft na niedawnym pokazie w Kanadzie wyjaśnił, co dokładnie ma na myśli.

Jak informuje serwis PC Gamer, w planach nie ma nowych trybów rozgrywki, ponieważ deweloperzy nie chcą „rozwadniać” społeczności. Możemy za to liczyć na mnóstwo kolejnych postaci.

Widok z góry

- Mapy mogą być inne, operatorzy mogą się zmieniać, ale potrzebujemy czegoś stałego i tym czymś jest właśnie tryb Siege - wyjaśnił dyrektor kreatywny Xavier Marquis.

- Stale eksperymentujemy i prototypujemy, ale podczas tego procesu ustaliliśmy, że Rainbow Six Siege ma pewne elementy bazowe, których nie chcemy zmieniać: atak kontra obrona, destrukcja, operatorzy, jedno życie - dodał Alexandre Remy, szef serii.

- Takie jest DNA produkcji. Jeśli szukamy trybu, który odświeżyłby wrażenia i pozostawał wierny takim założeniom, to nie ma zbyt wielu opcji.

Prezentowane podejście może nie przemówić do fanów Battlefielda czy Titanfall, gdzie nie brakuje różnych wariantów zabawy. Z drugiej strony, w CS:GO od lat rozbrajamy i podkładamy bomby, a odbijanie zakładników i pozostałe tryby to tylko przystawka.

Twórcy Rainbow Six Siege wydadzą w nadchodzących miesiącach kolejną ósemkę postaci - operatorów - oraz cztery mapy, podobnie jak w ubiegłym roku. Jak się jednak okazuje, to tylko wierzchołek góry lodowej w kwestii bohaterów, z planami na minimum pięćdziesięciu - a maksymalnie mowa nawet o setce.

- Zarząd zapytał nas, czy przypadkiem nie będziemy robić w kółko takich samych operatorów - wspomina Remy. - Ale chodzi o to, by każdy miał wybór. Thermite przez długi czas takim wyborem nie był. Musiał być w każdym zespole, ponieważ tylko on mógł niszczyć wzmocnione ściany.

- Wprowadzenie Hibany spowodowało, że nagle pojawiła się inna opcja. W takim momencie każdy wybór staje się trudną decyzją. Aby dotrzeć do tego punktu, potrzeba minimum pięćdziesięciu operatorów. Wtedy właśnie osiągniemy szczyt pod względem strategicznych możliwości.

Warto przypomnieć, że Rainbow Six Siege otrzyma w tym roku także operatorów z Polski oraz mapę związaną z naszym krajem. Sam model dystrybucji nowych treści okazał się na tyle skuteczny, że znajdzie zastosowanie również w nadchodzącym For Honor.

O autorze

Awatar Daniel Kłosiński

Daniel Kłosiński

News Editor

Daniel współpracuje z Eurogamer.pl od początku istnienia serwisu. Obecnie wspiera dział informacyjny oraz zajmuje się tłumaczeniami tekstów Digital Foundry.

Komentarze