Skip to main content

Prezes CI Games o słabej sprzedaży strzelanki Enemy Front

Plus: Prognozy dla Lords of the Fallen i dobre wyniki serii Sniper: Ghost Warrior.

Sprzedaż strzelanki Enemy Front nie spełnia oczekiwań CI Games. Prezes firmy poinformował, że nakłady finansowe na budżet gry najprawdopodobniej się nie zwrócą.

Na szczęście Enemy Front było mniejszym projektem, z którym nie wiązano takich nadziei, co z Lords of the Fallen.

- Do tej pory, mimo że od premiery minęło już kilka miesięcy, sprzedaliśmy około 600 tys. kopii - powiedział Marek Tymiński w rozmowie z Parkiet.com.

- To zbyt mało, żeby nakłady na ten projekt, które sięgnęły 28 mln zł, mogły się zwrócić. Szansa na to, że zarobimy na tym projekcie, są nikłe.

Enemy Front zadebiutowało w czerwcu. Produkcja przenosi graczy na front II wojny światowej. Akcja toczy się również podczas Powstania Warszawskiego. Użytkownicy walczą z niemieckim okupantem.

Tymiński wypowiedział się także na temat Lords of the Fallen. Prognozy są w przypadku tego tytułu bardziej optymistyczne, niż doniesienia związane z Enemy Front. Żeby pokryć koszty produkcji i marketingu - ponad 40 mln zł - firma musi sprzedać ponad 500 tys. egzemplarzy.

- Pre-ordery cieszą się dużym zainteresowaniem. Większym niż w przypadku naszych poprzednich tytułów. Przedsprzedaż rozkręcała się z każdym dniem przybliżającym nas do premiery. Już na kilka tygodni przed tą datą sięgnęła kilkudziesięciu tysięcy kopii - zaznaczył prezes CI Games.

Firma zarabia na każdym egzemplarzu ok. 70 lub 100 zł. Nakład premierowy Lords of the Fallen liczy 600 tys. kopii.

Nowe RPG akcji wzorowane na Dark Souls to produkcja współtworzona z niemieckim zespołem Deck 13. Tymiński stwierdził, że CI Games dostrzegło zalety takiej formy pracy nad grami.

- Lords of the Fallen pokazał, że można produkować grę, korzystając z zasobów zewnętrznych, w tym usług outsourcingowych. Przy tworzeniu tej gry zaangażowanych było łącznie około dwustu osób, z których zdecydowanie mniejsza część to nasi pracownicy - podkreślił prezes.

- Chcemy powielać ten model. Dlatego nie planujemy drastycznie zwiększać zatrudnienia i - co za tym idzie - stałych kosztów przy produkcji kolejnych tytułów.

Poza tym, Marek Tymiński zapewnił, że studio nadal wierzy w serię Sniper: Ghost Warrior. Powstrzymał się jednak od sugestii związanych z ewentualnym wprowadzeniem na rynek trzeciej części cyklu.

- Gry bazujące na tematyce snajperskiej nadal mają spory potencjał sprzedażowy. Do tej pory sprzedaliśmy już 5,5 mln egzemplarzy obu części „Snipera", na których zarobiliśmy łącznie 125 mln zł.

Zobacz także