Jeśli klikniesz link i dokonasz zakupu, możemy otrzymać małą prowizję. Zobacz politykę redakcyjną.

Gramy na LG OLED C1 - telewizorze dla graczy

Świetna jakość za przystępną cenę.

Najnowsze telewizory LG OLED to sprzęt stworzony pod potrzeby wymagających graczy, którzy szukają porządnego ekranu dla konsoli Xbox Series X czy mocnego komputera. Przez ostatnie kilkanaście dni testowaliśmy w praktyce LG OLED 48 C1 i trzeba przyznać, że telewizor zrobił na nas bardzo dobre wrażenie.

Przyzwyczajeni do standardowego telewizora z ekranem LCD, od razu zauważamy głęboką, niepowtarzalną czerń. W trakcie niedawnych testów Forzy Horizon 5 na Xbox Series X, graliśmy przez większość czasu właśnie na OLED 48 C1.

Telewizor LG OLED 48 C1

Warto podkreślić - mamy tu niski czas reakcji, obsługę HDMI 2.1, dzięki czemu konsola korzysta z funkcji zmiennej częstotliwości odświeżania obrazu (VRR) czy Auto Low Latency Mode, które wprowadza telewizor w tryb o zmniejszonym input lagu, gdy uruchamiamy konsolę.

Forza Horizon 5 w 4K i 60 klatkach na sekundę, wraz z uruchomionym HDR, wygląda po prostu przepięknie. Dzięki technologii OLED, otrzymujemy niezwykły obraz, z bardzo kontrastującą czernią, bez jakichkolwiek wyczuwalnych opóźnień. Różne obszary Meksyku - dżungla, pustynia czy góry - i efekty pogodowe wyciskają z telewizora LG to, co najlepsze: otrzymujemy prawdziwy next-genowy pokaz fajerwerków.

Gry z nowej perspektywy

Oczywiście nie mogliśmy poprzestać na Forzie. Uruchomiliśmy na Xbox Series X i telewizorze LG OLED 48 C1 inne tytuły. Mocno zaprezentował się tutaj choćby Red Dead Redemption 2, Mass Effect: Edycja Legendarna czy Diablo 2 Resurrected. Za każdym razem żywe kolory i głęboka czerń podkreślą zróżnicowany i intrygujący świat każdej z tych gier.

Bogactwem kolorów zachwyceni będą z kolei miłośnicy nowoczesnych platformówek. Dostępna w Xbox Game Pass gra Ori and the Will of the Wisps jawi się jako idealny tytuł do przetestowania możliwości panelu OLED, szczególnie w trybie HDR. Na dużym ekranie niesamowity świat Ori wygląda bajecznie, bez porównania choćby z grą na monitorze LCD, który co prawda oferuje dużą paletę barw, ale grzeszy “siwą” czernią i srebrzeniem.

Miłośnicy horrorów, w których czerń, mrok i gra świateł odgrywają niebagatelną rolę w budowaniu suspensu i klimatu, tym bardziej docenią walory OLED-a. Graliśmy m.in. w polski horror The Medium, który oferuje fascynujące spojrzenie na demoniczną wersję rzeczywistości.

Wbudowany procesor Alfa 9 Gen 4 AI 4K umożliwia inteligentne skalowanie rozdzielczości, zapewniając idealny obraz w każdej sytuacji

Ważną z punktu widzenia graczy cechą testowanego telewizora LG jest też odświeżanie matrycy na poziomie 120 Hz. Wartość tę docenią m.in. fani strzelanek, w których płynność ma niebagatelne znaczenie. Przykładem niech będzie tu chociażby Far Cry 6 - na konsoli nowej generacji uzyskujemy co prawda 60 klatek na sekundę, ale po podłączeniu telewizora do PC możemy korzystać z maksymalnego odświeżania i dużego ekranu 4K - całość prezentuje się i działa wyśmienicie.

Na uwagę zasługuje wspomniany już niski input lag, czyli opóźnienie sygnału. Osiągane wartości poniżej 10 ms dla trybu gier (nawet 5 ms przy odświeżaniu 120 Hz) to najwyższa półka nie tylko wśród telewizorów, ale również niektórych monitorów gamingowych. Gracze mogą dzięki temu szybciej reagować na wydarzenia na ekranie.

Cover image for YouTube video
Narzędzie Game Optimizer pozwala automatycznie dostosować zachowanie telewizora do różnych gatunków gier

Wysokiej wartości odświeżania ekranu wtóruje kompatybilność z najpopularniejszymi technikami synchronizacji obrazu. Telewizory LG OLED C1 obsługują nie tylko technologię NVIDIA G-Sync, ale również AMD Radeon FreeSync.

Dzięki tym nowinkom, częstotliwość odświeżania obrazu w telewizorach jest synchronizowana z liczbą generowanych przez źródło obrazu klatek na sekundę. Oznacza to brak niepożądanego efektu rozrywania obrazu i wyraźnie płynniejszą rozgrywkę, kojarzoną dotychczas głównie z komputerami oraz dobrymi monitorami.

OLED jako monitor

Wspomnieliśmy o opcji podłączenia telewizora do PC. Kompaktowy, uniwersalny 48-calowy model idealnie sprawdzi się jednocześnie jako duży monitor w pokoju gracza. Jeśli nie zamierzacie spędzać wielu godzin z dokumentami tekstowymi, to LG OLED 48 C1 może być naprawdę ciekawym wyborem telewizora i monitora w jednym.

Z jednej strony, uzyskujecie wszystkie walory telewizora: można podłączyć konsolę, oglądać filmy z Netflixa lub mecze piłkarskie, a z drugiej - jeśli dysponujecie silnym PC - korzystacie w pełni z walorów 4K, HDR i odświeżania 120Hz w grach na komputerze.

Przetestowaliśmy w ten sposób m.in. Elite Dangerous. Kosmiczna pustka, zimno i otchłań stały się jeszcze bardziej realne, a potyczki w pasach asteroid, z głęboką czernią w tle, namacalnie realne.

Dzięki niezwykle smukłej matrycy, telewizor LG OLED C1 można umieścić w niemal dowolnym miejscu

W telewizorach LG OLED dostępne jest dedykowane graczom menu optymalizacyjne, w którym można dostosować ustawienia obrazu, np. pod konkretny gatunek gier. Do wyboru są predefiniowane ustawienia dla tytułów FPS, RPG oraz RTS. Użytkownik może również w szybki sposób zmienić stabilizatory czerni i bieli, które automatycznie dobierają poziom kontrastu podczas gry.

Do tego automatyczne rozpoznawanie wyświetlanych treści, takich jak film, gra czy wydarzenie sportowe. Telewizor zoptymalizuje parametry obrazu pod tym kątem, a dzięki czujnikowi światła przeanalizuje nawet natężenie światła w pomieszczeniu, by dobrać optymalne ustawienia.

Podsumowanie

LG OLED to przyszłościowy sprzęt dla graczy. Testowany LG OLED 48 C1 zrobił na nas bardzo dobre wrażenie, a jego design, uniwersalność, także z racji odpowiedniego rozmiaru, mnogość funkcji i fantastyczna matryca pozwalają cieszyć się świetnym obrazem w każdej nowej grze, zarówno na konsoli Xbox Series X, jak i mocnym komputerze gamingowym.

Materiał powstał we współpracy z LG.

Nie jesteś zalogowany!

Utwórz konto ReedPop, dołącz do naszej społeczności i uzyskaj dostęp do dodatkowych opcji!

Powiązane tematy
O autorze
Awatar Jan Maja

Jan Maja

Felietonista

Komentarze