Jeśli klikniesz link i dokonasz zakupu, możemy otrzymać małą prowizję. Zobacz politykę redakcyjną.

Destruction AllStars dostanie boty, bo gra za mało osób

Samochodowe potyczki.

  • Destruction AllStars otrzyma boty w jednej z przyszłych aktulizacji
  • Twórcy mają problemy z wypełnieniem serwerów
  • Kłopoty pojawiają się głównie poza „godzinami szczytu”

Gra akcji Destruction AllStars - dostępna wyłącznie na PlayStation 5 - otrzyma wkrótce boty, także w rozgrywkach sieciowych. Przyczyną jest zbyt mała liczba graczy w niektórych porach dnia.

Przedstawiciel Lucid Games ujawnił plany w serwie Reddit, jako jeden z elementów szykowanych dla przyszłych aktualizacji. Nie podano konkretnych dat wprowadzania poszczególnych nowości.

„Przy społeczności o rozmiarach tej z Destruction AllStars, rozproszonej po całym świecie, mamy godziny szczytu i godziny mniejszego zainteresowania sieciowymi zmaganiami” - napisano.

„Chcemy się upewnić, że mecze są wypełnione jak największą liczbą prawdziwych graczy, ale jeśli ich zabraknie, wolne miejsca zajmą boty” - wyjaśnia Lucid Games.

Po utracie pojazdu możemy kontynuować na piechotę

Jak dodano, zawodników prowadzonych przez sztuczną inteligencję nigdy nie będzie w trybie Blitz, stanowiącym zmagania rankingowe w Destruction AllStars.

Wspomniane „godziny szczytu” dla opisywanego tytułu to 18:00-22:00 w dni powszednie oraz 16:00-03:00 w weekendy, więc boty będą zapewne pojawiać się częściej pomiędzy tymi godzinami.

Inne planowane usprawnienia, o których wspomnieli twórcy, to między innymi lepsze wykrywanie kolizji i balansowanie postaci.

Destruction AllStars miało pierwotnie ukazać się w „pełnej” cenie, lecz Sony ostatecznie przełożyło premierę, by po trzech miesiącach - w lutym - udostępnić tytuł bez dodatkowych opłat w PlayStation Plus, a osobno już tylko za 20 dolarów.

O autorze
Awatar Daniel Kłosiński

Daniel Kłosiński

News Editor

Daniel współpracuje z Eurogamer.pl od początku istnienia serwisu. Obecnie zajmuje się głównie wiadomościami i tłumaczeniami Digital Foundry.

Komentarze