Skip to main content

Xbox w tarapatach? Sprzedaż leci podobno na łeb na szyję, a wydawcy rozważają rezygnację ze wsparcia platformy

Przynajmniej w Europie.

W obozie „zielonych” nie dzieje się podobno najlepiej. Według najnowszych wiarygodnych raportów, sprzedaż konsol Xbox Series X/S w Europie jest na bardzo niskim poziomie - do tego stopnia, że wydawcy zastanawiają się, czy w ogóle opłaca im się wspierać platformę Microsoftu, czyli wydawać na niej gry.

Takie wieści przekazał Chris Dring, szef serwisu GamesIndustry.biz. W niedawnym podcaście stwierdził, że „Xbox ma poważne kłopoty jako producent sprzętu”.

- Od jednej bardzo prominentnej firmy i jednej nie tak prominentnej usłyszałem, że wyniki Xboxa w Europie są na bardzo niskim poziomie - tłumaczy Dring. - Śledząc nasze comiesięczne relacje z rynku gier można zobaczyć, że sprzedaż Xboxów spadała, i to przez cały ubiegły rok, a w tym roku spada jeszcze mocniej.

Niezadowalające wyniki Microsoftu zasiewają podobno ziarno niepewności wśród wydawców. Jedna ze znaczących firm, która wydała w ubiegłym roku dużą grę, przekazała Dringowi taką wiadomość: „Nie wiem, po co w ogóle zawracaliśmy sobie głowę wspieraniem [Xboxa - przyp. red.]”.

Zobacz na YouTube

- Wydawcy zewnętrzni mówią teraz: „Wkładamy wiele wysiłku w tworzenie wersji gier na Series S i X, podczas gdy, mówiąc szczerze, rynkiem jest dla nas PC i PS5” - parafrazuje Chris Dring.

W ubiegłym roku Microsoft po raz pierwszy otwarcie przyznał się do przegrania wojny konsolowej. Podczas procesu w ramach pozwu Federalnej Komisji Handlu przeciw firmie padły takie słowa: „Konsole Xbox konsekwentnie zajmują trzecie (z trzech) miejsce za PlayStation i Nintendo pod względem sprzedaży. W 2021 roku Xbox miał udział na poziomie 16 procent, podczas gdy Nintendo i PlayStation miały odpowiednio [ocenzurowano]”.

Mimo że całkiem spora część graczy wieszczyła jeszcze niedawno koniec pudełkowych gier, a nawet konsol Microsoftu, korporacja nie zamierza rezygnować ani z jednego, ani drugiego. Nowy Xbox już się kroi i wygląda na to, że wkrótce zestawy deweloperskie trafią do pierwszych studiów.

Zobacz także