Skip to main content

Twórcy niezależnego MMO nie chcieli zalewu botów, więc sami dodali je do gry

Są też inne zabezpieczenia.

Twórcy nadchodzącego MMO Brighter Shores podzielili się swoim nietypowym pomysłem na ograniczenie potencjalnej aktywności botów w grze. Deweloperzy postanowili nie czekać na stworzenie przez graczy zewnętrznych narzędzi do automatycznej kontroli postaci, a zamiast tego sami dodali je do gry w odpowiednio ograniczonym zakresie.

Jak informuje serwis PC Gamer, Brighter Shores to najnowszy projekt Andrew i Paula Gowerów, którzy na swoim koncie mają stworzenie m.in. kultowego RuneScape. Bracia przyznali, że nie chcieli powtórzyć błędów swojego poprzedniego dzieła, w którym gracze od lat mierzą się z plagą botów zalewających serwery. Zamiast tego postanowiono ograniczyć ich negatywny wpływ na zabawę innych graczy.

Z kilku przedstawionych rozwiązań, najciekawsze zdecydowanie jest dodanie legalnego bota do gry, aby gracze nie musieli pobierać zewnętrznych narzędzi. Gracze będą mogli zaprogramować postać w taki sposób, aby kontynuowała wykonywanie różnych czynności, podczas gdy sami są wylogowani z gry. „Możesz walczyć, podczas gdy w nocy twoja postać łowi ryby” - tłumaczą twórcy.

Brighter Shores zadebiutuje jeszcze w tym roku.Zobacz na YouTube

Moim zdaniem głównym powodem, dla którego ludzie korzystają z botów, jest zwykła frustracja związana z grindem” - tłumaczy Andrew Gower. „W pewnym momencie gracz pomyśli »Nie wytrzymam ścinania drzew przez kolejne 10 godzin«, po czym w desperacji sięga po bota. Mamy nadzieję, że to znacznie zniechęci ludzi do łamania zasad. Istnieje bezpieczny sposób, dzięki któremu nie zostaniesz zbanowany”.

Oczywiście oprócz tego wprowadzono inne zabezpieczenia. Aby w grę naprawdę trzeba było też grać samodzielnie, aktywności wykonywane przez bota nie przynoszą graczom tak wielu punktów doświadczenia, jak ręczne kontrolowanie postaci. Dodatkowo ekonomię gry zaprojektowano w taki sposób, aby nie załamała się przez zalew przedmiotów wytworzonych przez boty, a system działania instancji nadaje „żywym” graczom priorytet, dzięki czemu nie będą ciągle otoczeni przez automaty.

Zobacz także