Jeśli klikniesz link i dokonasz zakupu, możemy otrzymać małą prowizję. Zobacz politykę redakcyjną.

PS5 rozebrane na części. Sony opowiada o konsoli

Co znajdziemy na zewnątrz i wewnątrz?

Sony zamieściło w sieci materiał, w którym przeprowadza analizę komponentów PlayStation 5. Prowadzący rozkręcił konsolę na części i opowiedział o każdej z nich. Komentarz jest w języku japońskim, ale można włączyć angielskie napisy.

PS5 ma 104 mm szerokości, 390 mm wysokości i 260 głębokości. Konsola jest znacznie większa niż PS4, ale Sony podkreśla, że ze zmianą rozmiaru wiąże się też wyższa moc obliczeniowa i mniejszy poziom hałasu.

Z przodu urządzenia znajdziemy port USB typu A oraz C, natomiast z tyłu - dwa porty USB-A, port LAN i wejście zasilające. Szczeliny z przodu konsoli to miejsca, z których PS5 zasysa powietrze. Ciepło wydmuchuje natomiast na całej długości tylnego panelu.

Konsola może stać pionowo albo poziomo - w obu przypadkach na zdejmowanej podstawce, przytwierdzanej na śrubę lub klips, w zależności od pozycji.

Z materiału wynika, że białe panele są łatwe do usunięcia i może to zrobić każdy użytkownik.

W dwóch miejscach wewnętrznej obudowy znajdują się odpylniki, których zadaniem jest zatrzymywanie kurzu. Nadmiar brudu wyciąga się za pomocą odkurzacza, przykładając rurę do otworów.

Analiza wewnętrznych części PS5 zaczyna się w okolicach połowy materiału. Możemy z bliska przyjrzeć się między innymi napędowi optycznemu, CPU (8 rdzeni; 3,5 GHz), GPU (2,23 Ghz; 10,3 TFLOPs), pamięci systemowej (16 GB GDDR6, przepustowość 448GB/s) czy pamięci wewnętrznej (825 GB NVMe SSD, prędkość 5,5 GB/s.).

Pod koniec jest też rzut okiem na system chłodzenia z płynnym metalem i radiatorem, a także spojrzenie na zasilacz.

O autorze

Awatar Przemysław Wańtuchowicz

Przemysław Wańtuchowicz

Deputy Editor

Przemek jest z-cą redaktora naczelnego, nadzoruje dział informacyjny oraz wspomaga kierowanie działem poradników. Jako dziecko marzył, by zawodowo rysować, żonglować lub grać na gitarze - dwie pierwsze czynności wychodzą mu całkiem nieźle.

Komentarze