Jeśli klikniesz link i dokonasz zakupu, możemy otrzymać małą prowizję. Zobacz politykę redakcyjną.

Netflix przesadził? Serial o mordercy wywołuje kontrowersje

Oburzone są także rodziny ofiar.

W ostatnim czasie dużą popularność notuje nowy serial od Netflixa „Dahmer - Potwór: Historia Jeffreya Dahmera” o brutalnym mordercy z Milwaukee. Produkcja jest oparta na faktach, dlatego też wywołuje ogromne emocji wśród widzów i rodzin ofiar. Zarzuca się jej głównie retraumatyzację i gloryfikowanie przestępcy.

W ciągu kilkunastu lat mężczyzna zabił 17 nastoletnich chłopców i młodych mężczyzn, a jego sprawą żyła cała Ameryka. Teraz wspomnienia związane z tym koszmarem powróciły do wielu osób. W mediach społecznościowych pojawiła się duża liczba nieprzychylnych komentarzy dotycząca serialu.

Szczerze mówiąc, lubię filmy dokumentalne, ale naprawdę nie uważam, aby powinno się tworzyć takie seriale o seryjnych mordercach. Gloryfikacja Dahmera jest podobna do tej, jak to miało miejsce jakiś czas z temu z Tedem Bundym. W kraju takim jak USA nie chcesz wywoływać tego typu zachowań” – brzmi jeden z komentarzy pojawiających się na Twitterze.

(…) naprawdę nie rozumiem gloryfikacji białych seryjnych morderców. Dahmer celowo zabijał głównie mężczyzn o innym kolorze skóry dla przyjemności - co z tego zasługuje na program telewizyjny?” - napisał jeden z użytkowników.

Widzowie zwracają uwagę na sytuację bliskich ofiar mordercy. „Rodziny już powiedziały, że serial o Dahmerze przypomniał im o traumie, więc myślę, że musimy jasno określić, że oglądanie tego wykracza poza »Lubię oglądać prawdziwą zbrodnię, ponieważ jest pouczająca«. Przyznaj, że trauma innych jest dla ciebie rozrywką” – zauważył widz.

Fenomen serialu dotarł do poszkodowanych. Eric Perry, kuzyn zamordowanego przez Dahmera Errola Lindseya, podzielił się emocjonalną opinią w Internecie. „Nie polecam nikomu seansu tego serialu. Wiem, że jest teraz moda na true crime, ale jeśli interesują Was ofiary, to moja rodzina jest wściekła" – przyznał.

Udostępnił także materiał wideo z rozprawy z 1992 roku, kiedy to siostra Lindseya, Rita Isbell, zeznaje przeciwko przestępcy. Okazało się także, że Netflix nie poinformował nikogo o produkcji.

W tytułowego mordercę wcielił się Evan Peters. Na dodatek powstał również cykl dokumentów Joego Berlingera pt. „Rozmowy z mordercą”, który poruszy historię Dahmera. Premiera trzyodcinkowego miniserialu już 7 października, tylko na platformie Netflix.

O autorze

Komentarze