Jeśli klikniesz link i dokonasz zakupu, możemy otrzymać małą prowizję. Zobacz politykę redakcyjną.

Marvel przecieka coraz bardziej. Powodem pandemia

Nowy raport rzuca światło na problemy wytwórni.

Marvel posiada reputację najbardziej tajnego studia w Hollywood, ze ściśle określonymi zasadami i ekstremalnymi protokołami, mającymi chronić ich produkcje od przecieków fabularnych. W ostatnim czasie coraz częściej trafiają one jednak do mediów publicznych. Okazuje się, że przyczyną jest pandemia i praca zdalna.

Jak wynika z raportu The Hollywood Reporter, COVID-19 utrudnił możliwość utrzymania w sekrecie szczegółów dotyczących filmów i seriali. Najbardziej problematyczna ma być migracja filmowców do pracy z ich własnych domów.

Zdaniem źródeł serwisu, daje to możliwość przeglądania poufnych informacji większej liczbie osób. Do tego dochodzą zmiany na samych planach zdjęciowych, protokoły dystansowania społecznego i ogólne rozluźnienie standardów.

Studio nie było zadowolone, kiedy przedwcześnie wyciekł do Internetu zwiastun filmu „Spider-Man: Bez drogi do domu” w sierpniu 2021 roku. Kilka miesięcy później w mediach społecznościowych zaczęły krążyć zdjęcia z planu, na których widać było, jak Tobey Maguire rozmawia z Andrew Garfieldem.

https://twitter.com/Spider_Culture/status/1566450057230094336

Marvel chciał także zachować w tajemnicy powrót Bena Kingsleya w produkcji „Shang-Chi i legenda dziesięciu pierścieni”. To także się nie udało przed premierą.

Wytwórnia próbuje walczyć z leakami we wszelki możliwy sposób. Zewnętrzni dostawcy efektów specjalnych są skrupulatnie sprawdzani.

Wymaga się od nich, aby ciągle podnosili swoje standardy bezpieczeństwa, co jest dokładnie rozpisane w umowach. Specjaliści są zobowiązani także do tego, że będą wykonywać swoją pracę w wydzielonej części ich domu, niewidocznej dla świata zewnętrznego, a nawet rodziny.

Również specjalnie organizowane pokazy na takich wydarzeniach jak np. ostatni Comic-Con w San Diego są obstawiane tabunami ludzi, którzy sprawdzają, czy wyświetlany materiał nie jest nielegalnie nagrywany przez widzów. Oczywiście nie są to szczególnie wyjątkowe praktyki, bo w Polsce wygląda to podobnie, choć na mniejszą skalę.

To tylko pokazuje ogrom działań, jakie Marvel Studios podejmuje, aby ochronić swoje najważniejsze projekty przed przeciekami, które i tak się pojawiają. Wytwórnia zaczęła sama sygnalizować, że nie zatrzyma tego wylewu informacji, zwłaszcza że angażują tak dużo osób w każdą produkcję.

O autorze
Komentarze