Skip to main content

Josh Sawyer wyjaśnia, dlaczego duże studia potrzebują małych gier

Chodzi nie tylko o pieniądze.

Twórcy gier z różnych studiów podjęli się w serwisie X dyskusji na temat tego, czy duże studia, znane z wysokobudżetowych produkcji z najwyższej półki, powinny zajmować się także mniejszymi projektami. Fanem takiego pomysłu jest m.in. słynny projektant Josh Sawyer z Obsidian Enterteinment.

Byłoby miło, gdyby duże studia AAA robiły (nie publikowały) więcej gier o mniejszym skali. Mielibyśmy o więcej eksperymentów i wolności. Nie wszystko musi być duże” - napisał Jeryce Dianingana z Cliffhanger Games w wątku, do którego chwilę później dołączyli inni deweloperzy, a wśród nich właśnie twórca m.in. Fallout New Vegas i Pillars or Eternity.

Oczywiście to tylko moja opinia, ale dodam, że nawet gry »A« mogą to osiągnąć” - komentuje Sawyer. „Kierownictwo często nie przejmuje się opiniami deweloperów na ten temat, ale ma to też pozytywny wpływ na wyniki finansowe, czyli utrzymanie pracowników”.

Stanowisko dewelopera raczej nie będzie dla nikogo zaskoczeniem. Obsidian Enterteinment ma na swoim koncie zarówno ambitniejsze tytuły - w postaci Outer Worlds czy dopiero powstającego Avowed - jak i skromniejsze Pentiment, które okazało się ostatecznie jedną z najbardziej udanych premier Microsoftu w zeszłym roku.

Możnaby pomyśleć, że małe projekty nie będą miały pozytywnego wpływu na większe, ale praca zarówno nad Grounded (AA), jak i Pentiment (A) bezpośrednio przyczyniła się do tego, jak myślimy o obecnych i przyszłych projektach” - dodaje Sawyer.

Jak wyjaśnił dalej, projektowanie mniejszych gier pomogłoby przede wszystkim deweloperom, którzy coraz częściej czują się wypaleni po ukończeniu pracy nad ciągnącym się od lat projektem.

Wielu deweloperów będzie się męczyć do premiery, a następnie albo natychmiast odejdzie, albo zostanie zwolnionych, ponieważ kierownictwo przeniesie 1/3 personelu do preprodukcji następnej gry” - podsumował.

Zobacz także