Jeśli klikniesz link i dokonasz zakupu, możemy otrzymać małą prowizję. Zobacz politykę redakcyjną.

Arabia Saudyjska chce kupić „wiodącego wydawcę gier”

37,8 mld dolarów na inwestycje.

Arabia Saudyjska zainwestuje kolejne 37,8 mld dolarów w rynek gier wideo, w tym 13 mld na przejęcie „wiodącego wydawcy” - wynika z państwowych wiadomości.

Jak w przeszłości, transakcje prowadzone będą przez Savvy Games Group, które należy do Funduszu Inwestycji Publicznych (PIF) arabskiego kraju. Poczynaniami kieruje książę koronny Mohammed bin Salman, a celem jest dywersyfikacja źródeł przychodów poza ropę naftową.

W planach jest więc wydanie 70 mld riali (18,6 mln dol.) na wykupienie mniejszościowych pakietów akcji w „kluczowych firmach” oraz 50 mld riali (13,3 mld dol.) na przejęcie „wiodącego wydawcy, który stanie się strategicznym partnerem deweloperskim”.

O kogo może chodzić? Faktycznie „wiodące” firmy nie mieszczą się w tej kwocie, choć już na przykład Ubisoft, Square Enix czy Embracer wydają się pasować. To oczywiście tylko spekulacje. Dodatkowo PIF chce przeznaczyć równowartość 481 mln dol. na przełomowe projekty samych gier oraz na esport. Kolejne 4,8 mld dol. dostaną „dojrzali partnerzy rynkowi”, zapewne także na produkcję.

Arabia Saudyjska posiada już japońskie SNK, odpowiedzialne między innymi za The King of Fighters

Arabia Saudyjska przez różne firmy na własność posiada japońskie SNK, a także 5,01 procent akcji Nintendo, 5 proc. udziałów Capcomu i Nexon. Miliardy dolarów zainwestowano w mniejszościowe pakiety Activision Blizzard, Electronic Arts, Embracer (8,1 proc.) i Take-Two.

Wszystko to zawsze problem wizerunkowy. Kraj, z którego pochodzi inwestycja, nie od dzisiaj słynie nie tylko z zasobnego portfela, ale także z raczej kiepskiego przywiązania do praw człowieka. Tymczasem pieniędzy nie brakuje. Tylko w okresie kwiecień-czerwiec naftowy gigant Aramco pochwalił się zyskami na poziomie 48 mld dolarów. Wystarczy na kilku wydawców.

O autorze

Awatar Daniel Kłosiński

Daniel Kłosiński

News Editor

Daniel współpracuje z Eurogamer.pl od początku istnienia serwisu. Obecnie zajmuje się głównie wiadomościami i tłumaczeniami Digital Foundry.

Komentarze