Skip to main content

Analizujemy trailer GTA 6. Wszystkie smaczki, nawiązania i co nas czeka w grze

Zwiastun scena po scenie.

Trailer GTA 6 przedwcześnie wyciekł w serwisie Twitter/X, przez co Rockstar Games zdecydowało się opublikować zajawkę przed planowaną na godzinę 15:00 premierą. Film ma tylko półtorej minuty, jednak znajdziemy w nim całą masę informacji i wskazówek dotyczących tego, co czeka nas w grze. Przyglądamy się trailerowi GTA 6 scena po scenie i analizujemy jego zawartość.



Vice City i Lucia w więzieniu

Zwiastun GTA 6 zaczyna się od pięknego ujęcia pokazujące Vice City o zachodzie słońca. Wybór sceny nie jest przypadkowy, ponieważ paleta barw zdominowana przez odcienie różu i ciepłe promienie słońca jako żywo kojarzyć się będą fanom z oryginalnym GTA Vice City.

  • W pierwszym ujęciu widzimy palmy i sporo mostów, a także charakterystyczny maszt radiowy. Niemal na pewno będzie można się na niego wspiąć i zeskoczyć ze spadochronem.
  • Samolot pasażerski pozostawia za sobą smugi, a zważywszy na upodobanie Rockstar do komentowania naszej rzeczywistości nie byłoby dziwne, gdyby w grze znalazło się nawiązanie do teorii spiskowych związanych z tzw. chemtrails.
  • Wśród aut widocznych na drodze możemy zauważyć busa lub campera, a także pickup ciągnący motorówkę na przyczepie. Jest też autobus i ciężarówka, a każdym z tych pojazdów z pewnością można będzie kierować.
  • Drugi kadr pokazuje więzienne ogrodzenie z drutem kolczastym i znajdujące się za nimi palmy, co przygotowuje grunt pod następną scenę.

Następna scena ma miejsce w wiezieniu. Widzimy tu jedną z dwójki głównych bohaterów gry - Lucię. Dziewczyna ubrana jest w pomarańczowy kombinezon więzienny, więc nie ma wątpliwości, że trafiła do zakładu karnego w Vice City.

  • Za oknem widać inne osadzone na spacerniaku oraz zarys wieży strażniczej, co jasno daje do zrozumienia, że Lucia jest pełnoletnia i nie znajduje się w zakładzie poprawczym, tylko w więzieniu.
  • Jesteśmy świadkami rozmowy Lucii z pracownicą zakładu karnego - najprawdopodobniej jest to więzienna psycholog. W tle widzimy liczne zdjęcia - prawdopodobnie to rodzina i przyjaciele wspomnianej kobiety.
  • Zapytana o to, czy wie, dlaczego się tu znalazła, Lucia odpowiada, że „chyba miała pecha”.
  • Wygląda na to, że Lucia ma swoje za uszami i wpadła podczas jakiejś akcji, co skończyło się odsiadką. Rozmowa z psychologiem więziennym może sugerować też, że protagonistka stara się o zwolnienie warunkowe lub zmniejszenie wymiaru kary.
  • Sądząc po późniejszych scenach, zwolnienie najwyraźniej udaje się uzyskać, ponieważ wyraźnie widzimy Lucię na wolności.
  • Warto też podkreślić, jak wysoką jakość prezentują modele postaci, tekstury ich ubioru, a także sposób renderowania skóry oraz oczu. To wyraźny krok naprzód względem rewelacyjnego Red Dead Redemption 2, możemy więc liczyć na jedne z najbardziej realistycznych postaci w grach.

Miasto, plaża, port i natura

Po chwili przenosimy się nad plażę w Vice City, którą obserwujemy z lotu ptaka. Uwagę od razu przykuwa zielonkawa woda, która mocno odbiega od tego, co wiedzieliśmy w GTA 5 i podkreślająca bardziej tropikalny charakter stanu Leonida.

  • Rockstar Games wykorzystuje w GTA 6 nową metodę renderowania wody i rzeczywiście ocean wygląda bardziej realistycznie, niż w poprzedniej części, jednak z tej perspektywy różnice nie są aż tak odczuwalne.
  • Na plaży roi się od postaci NPC, które wylegują się pod parasolami i kąpią się w wodzie.
  • W scenie widać też sporo zwierząt, w tym ptaki lecące w kluczach oraz duże wodne stworzenia. Prawdopodobnie widzimy tu delfiny, ale niektóre sylwetki zwierząt przypominają rekiny lub orki.
  • Plaża na tym ujęciu to prawdopodobnie nowa wersja plaży Washington Beach znanej z oryginalnego Vice City i inspirowanej prawdziwą plażą South Beach w Miami.
  • Widoczna nieco później panorama miasta robi wrażenie gęstością zabudowań i zasięgiem rysowania obiektów. Cienie rzucane przez drzewa widoczne są z dużej odległości.
  • Widzimy też światło odbijające się od zielonkawego wieżowca po prawej, co sugeruje wykorzystanie w grze globalnego oświetlenia opartego o śledzenie promieni.
  • Samolot widoczny w prawym górnym rogu ekranu ciągnie za sobą transparent z reklamą - prawdopodobnie środka na odchudzanie.
  • Ujęcie na lśniący wieżowiec pokazuje świetne odwzorowanie wnętrz - pokoje widoczne za oknami mają realistyczną głębię i masę małych detali, jak kwiaty i meble widoczne wewnątrz czy realistyczne zasłony.
  • Przywiązanie do detali widać nawet na balkonach, na których zauważyć można różne ozdoby czy obiekty, na przykład ręczniki wywieszone przez balustrady czy zróżnicowane rośliny doniczkowe.

Kolejne ujęcia pozwalają się przyjrzeć naturze i mokradłom, co jasno daje do zrozumienia, że w GTA 6 odwiedzimy nie tylko samo miasto Vice City, ale także jego okolice. Najprawdopodobniej Rockstar stworzy zminiaturyzowaną wersję stanu Floryda, więc dostaniemy do zwiedzania ogromne połacie terenu - spodziewamy się czegoś o skali zbliżonej do mapy Red Dead Redemption 2.

  • Mokradła imponują gęstą roślinnością i ogromną liczbą żywych stworzeń, głównie ptaków.
  • Sztuczna inteligencja ptaków wydaje się bardziej realistyczna - zwierzęta przekonująco reagują na ludzi i zagrożenia oraz latają w kluczach.
  • W grze pojawią się liczne pojazdy wodne, co nie powinno być żadnym zaskoczeniem.
  • Kadr z odlatującymi flamingami robi ogromne wrażenie i przypomina scenę wyciętą z filmu przyrodniczego. Wszędzie aż roi się od dzikich zwierząt.
  • Odbicia w wodzie nie znikają przy krawędziach ekranu, co sugeruje wykorzystanie zaawansowanej techniki SSR lub nawet odbić opartych o ray tracing.
  • Jeśli gra oferuje śledzenie promieni zarówno przy obliczaniu globalnej iluminacji, jak i odbić w wodzie oraz szybach, to powinniśmy spodziewać się gry w 30 klatkach na sekundę na PlayStation 5 i Xbox Series X/S.
  • Nie wyklucza to pojawienia się trybu wydajności bez ray tracingu.

Po chwili widzimy rewelacyjne ujęcie z poziomu plaży, którą przed chwilą oglądaliśmy z lotu ptaka. Wzrok przykuwa przede wszystkim bogactwo NPC widocznych na ekranie oraz ich różnorodność.

  • Na pierwszy (ani drugi) rzut oka nie widać powtarzających się modeli postaci niezależnych.
  • NPC bardzo różnią się od siebie budową ciała, wzrostem, wagą, karnacją, fryzurami czy zachowaniami.
  • W tle widać masę parasoli, budki ratowników wodnych i dmuchane atrakcje, a ozdoby widoczne są aż po horyzont.
  • W kadrze znajdziemy powracające skutery wodne czy pickupa ratowników wodnych.
  • W centralnej części ujęcia widzimy też małego pieska - najpewniej rasy chihuahua lub ratlerka.
  • Kolejne ujęcie przenosi nas do portu w Vice City, gdzie widzimy kilka motorówek i statek towarowy. Niewiele można wywnioskować z tego ujęcia, ale jest to lokacja, która z pewnością obudzi ciepłe wspomnienia wśród osób grających w oryginalne GTA Vice City.

Nocne życie, kluby i neony

Dalej możemy liznąć nieco nocnego życia Vice City. Wygląda na to, że nielegalne wyścigi oraz brawurowe akcje podczas jazdy będą stanowiły ważny element gry. Wiele scen pokazuje imprezy, kluby czy nocne zloty samochodowe, wiec możemy założyć masę związanych z tym aktywności pobocznych i mini-gier. Prawdopodobnie będziemy też wydawać wiele skradzionych pieniędzy na imprezy i nielegalne wyścigi.

  • Nocne Vice City pełne jest kolorowych neonów, które jednak mocno różnią się stylistycznie od osadzonego w latach 80. XX wieku GTA Vice City. Z jednej strony można poczuć, że jest to mniej więcej to samo miasto, jednak jest znacznie bardziej realistyczne i współczesne.
  • Widzimy też kolorowe lowridery, co również nie powinno dziwić. Wygląd aut sugeruje jednak, że dostaniemy do dyspozycji jeszcze więcej opcji customizacji bryk, w tym możliwość oklejania szyb.
  • Scena w nocnym klubie pokazuje striptizerki zasypywane banknotami oraz masę detali - od zimnych ogni po balony zdobiące salę.
  • Ponownie należy podkreślić, jak wiele postaci NPC mieści się w kadrze - pora chyba zapomnieć o sztucznych i pustawych klubach znanych z poprzednich części.
  • Napis na ścianie „Make it Rain Mondays” zachęca do zasypywania tancerek pieniędzmi w poniedziałkowe wieczorki.
  • Dwóch mężczyzn witających się przy aucie przypomina raperów lub gangsterów. Zwłaszcza obwieszony złotem facet w dreadach ma bardzo dopracowany model, co sugeruje, że nie jest zwykłym NPC. Najprawdopodobniej to jedna z osób, od których dostawać będziemy misje - być może związane z tuningiem aut.
  • Postać przypomina też stereotypowego mumble-rapera, więc równie dobrze może to być odpowiednik Lil Wayne'a czy Young Thuga, któremu w jakiś sposób pomożemy w karierze.

Kolejne ujęcie pokazuje nocną panoramę Vice City, która prezentuje się wprost zniewalająco. Piękne oświetlenie oraz zasięg rysowania świateł i obiektów może wprawić w osłupienie.

  • Światła aut na drodze widoczne są na ogromną odległość i bez problemu zauważymy pojazdy znajdujące się przy moście na dalekim planie.
  • Woda wygląda bardzo przekonująco i realistycznie - tafla wody nie jest równomiernie pomarszczona, dzięki czemu nie wygląda jak rozciągnięta płaska tekstura.
  • Odbicia w wodzie również wyglądają przekonująco i widoczne są z daleka, choć w tej scenie trudno określić, czy to SSR, czy ray tracing.
  • Na balkonach budynku po prawej widać ludzi. Pod budynkiem zauważyć można też miejsca do parkowania przeznaczone dla osób z niepełnosprawnościami.
  • Ujęcie pokazujące ruchliwą ulicę najprawdopodobniej przedstawia znaną fanom serii drogę biegnącą wzdłuż Washington Beach. W tle widzimy też liczne hotele, więc najwyraźniej będziemy mogli poczuć się przez chwile jak Tommy z oryginalnego Vice City.
  • Na chodniku widać też siedzącego mężczyznę - najprawdopodobniej jakiegoś bezdomnego lub narkomana. USA ma ostatnimi czasy spory problem z osobami w kryzysie bezdomności, które koczują na ulicach wielu miast, możliwe więc, że Rockstar poruszy w swojej grze także ten temat społeczny.

Następnie widzimy kolejną scenę z nocnego klubu, a zaraz potem ładny widok na most łączący mniejsze wysepki. Wygląda to a fragment drogi poza miastem, prawdopodobnie na terenach wiejskich.

  • W powietrzu latają sterowce i hydroplany, a na wodzie widać barki transportowe.
  • Ruch uliczny jest całkiem gęsty, zwłaszcza jak na prawdopodobnie mniej uczęszczaną trasę.
  • Z góry widać bardzo szczegółowo przedstawione dno oceanu bogate w glony i wodorosty.
  • Most widoczny po prawej jest zerwany - być może to wynik działań gracza podczas jednej z misji lub obiekt w budowie. W każdym razie będzie można spróbować przeskoczyć autem lub motocyklem nad brakującym fragmentem jezdni.

Zaraz potem widzimy prywatkę na dachu jednego z wieżowców znajdujących się prawdopodobnie w okolicy Washington Beach. To kolejny przykład blichtru i przepychu, z którym będziemy mieli zapewne do czynienia bardzo często w trybie fabularnym.

  • Panorama miasta widoczna z dachu lub balkonu przypomina to, co widzieliśmy w GTA 5, choć obiektów w tle wydaje się znacznie więcej.
  • Kobieta w różowych okularach widoczna na pierwszym planie nosi na sobie białe bikini parodiujące znany wzór marki Louis Vuitton, choć wzbogacony o symbole reprezentujące słońce, kastet i diamenty. Znane z pierwowzoru logo LV zostało zastąpione fikcyjnym NS lub SN.
  • Postacie NPC widoczne w tle są bardzo różnorodne pod względem budowy ciała i wyglądu, co potwierdzą kolejne ujęcia.
  • Gdybyśmy mieli jakieś wątpliwości co do miejsca akcji, twórcy rzucają na ekran wielki napis Vice - jak w Vice City.

Social media, telewizja, motocykliści i ludzie z Florydy

Następnie widzimy kilka bardzo intrygujących ujęć stylizowanych na filmy publikowane na TikToku i Instagramie. Media społecznościowe będą najwyraźniej stanowić ważny element GTA 6, być może filmy będziemy mogli oglądać nawet z poziomu swojego smartfona. Całkiem prawdopodobne też, że podobne posty będziemy mogli publikować sami.

  • Pierwszy kadr przedstawia starszego, spalonego słońcem na czerwono mężczyznę, który przypomina polityka na wakacjach wypoczywającego wśród pięknych młodych kobiet na jachcie.
  • Horyzontalny film w następnym ujęciu to post opublikowany przez profil należący do hycla. Widoczny na nagraniu mężczyzna w mundurze wyławia z przydomowego basenu aligatora. Opis filmu zachęca do sprawdzania, czy nie mamy przypadkiem tego typu nieproszonych gości w ogródku, nim rozpoczniemy domówkę przy basenie.
  • Możliwe, że w GTA 6 weźmiemy udział w zadaniach dla hycla, w których będziemy odławiać dzikie zwierzęta, co mogłoby stanowić odpowiednik lub uzupełnienie zadań łowieckich z Red Dead Redemption 2.
  • Następny post pokazuje kobietę twerkującą na dachu jadącego auta, więc możemy spodziewać się, że media społecznościowe w GTA 6 pokazywać będą przykłady najgorszych i najgłupszych zachowań, jakie znamy z rzeczywistości.

Fragmenty postów z mediów społecznościowych przerywa ujęcie z lotu ptaka, na którym widzimy driftujące samochody. Być może jest to ujęcie z drona, choć trudno określić, czy latające urządzenia pojawia się w grze. Z pewnością byłby to miły dodatek.

  • Nocny zlot pasjonatów motoryzacji aż kipi klimatem „Szybkich i Wściekłych”.
  • Na skrzyżowaniu widać wielu NPC i różnorodne, tuningowane auta.
  • Driftujące samochody zostawiają realistyczne ślady na jezdni, a dym spod opon jest realistycznie oświetlany przez reflektory zaparkowanych aut.
  • Na dachu różowego samochodu znajdują się ludzie, których najwyraźniej ktoś nagrywa telefonem. Może to na potrzeby mediów społecznościowych, a może to scena z jakiegoś amatorskiego klipu hiphopowego.
  • Nieco rozczarowuje, że ponownie NPC stojący przed reflektorami samochodów nie rzucają realistycznych cieni na jezdnię.

Po zlocie widzimy kolejną serię klipów. Pierwszy pokazuje dwie tańczące dziewczyny, a ich ubiór sugeruje, że to te same osoby, które na wcześniejszym ujęciu widzieliśmy na dachu driftującego różowego auta.

  • Z komentarzy pojawiających się na ekranie wynika, że to raperka lub raperki - być może jakiś odpowiednik Nicky Minaj lub Azealii Banks.
  • Dalej widzimy nagranie z kamery monitoringu stacji benzynowej (za oknem stoi auto zaparkowane przy dystrybutorze paliwa). Do budynku wchodzi aligator, co może być zabawnym klipem udostępnionym w sieci, ale może też potwierdzać naszą wcześniejszą teorię o zadaniach dla hycla, w których polowalibyśmy na dzikie zwierzęta, które przedostały się do miasta.
  • W rogu stacji benzynowej widać ogromny zapas papieru toaletowego, więc ta scena z pewnością nie dzieje się w czasach pandemii.
  • Przedmioty na sklepowych półkach wyglądają na trójwymiarowe i w pełni wyrenderowane. Wygląda to świetnie, ale takie bogactwo szczegółów może ponownie wskazywać na to, że otrzymamy grę w 30 FPS.
  • Widzimy też nagranie z kamerki noszonej przez policjanta. Widzimy tu nalot mundurowych na dziuplę przestępców lub nielegalne laboratorium narkotykowe. Być może w grze znajdzie się nawiązanie do popularnych seriali dokumentujących prace policji.
  • Jeden z policjantów wykorzystuje strzelbę do przestrzelenia zamku w drzwiach. Widzimy realistyczne odłamki drewna w powietrzu oraz ślady całkiem zaawansowanej destrukcji otoczenia, choć ciężko określić, czy tego typu efekty zobaczymy poza oskryptowanymi scenami.
  • Jest też krótki klip pokazujący policjanta ścigającego nagiego mężczyznę na stacji benzynowej. Profil nazywa się PlanetLeonidaMan, co nawiązuje do popularnych memów i stereotypów dotyczących mieszkańców Florydy (Florida Man). Nie zdziwimy się, jeśli nagrywanie dziwnych i szalonych wybryków mieszkańców stanu Leonida będzie jedną z aktywności pobocznych w GTA 6.

Widzimy też nagranie pokazujące stereotypowego mieszkańca Florydy łapiącego się za krocze na środku ulicy. Prawdopodobnie nagrywająca osoba trąbiła wcześniej na tego osobnika przez jego złą jazdę.

  • Znaki drogowe w tle wspominają o plaży, porcie, lotnisku oraz drodze wylotowej do podmiejskiego hrabstwa.
  • Widzimy też mężczyznę bez koszulki popisującego się podczas jazdy samochodem o błyszczącym zielonym lakierze.
  • Opis filmu sugeruje, że bohater nagrania zginął w trakcie popisów.

Na późniejszym ujęciu widzimy też starszego mężczyznę, który podlewa trawnik w samych slipkach i charakterystycznym plastikowym daszku. Wygląda na to, że w GTA 6 zobaczymy wielu starszych ludzi, a na szczególną uwagę zasługuje dopracowanie tekstur i modeli takich osób.

  • Prawie nadzy starsi mężczyźni podlewający trawniki mogą być dość częstym widokiem w GTA 6, ponieważ jest to dość częsty widok i w rzeczywistości.
  • Warto zwrócić uwagę na gęstość i cieniowanie trawnika oraz wnętrze domu widoczne przez okno. Rockstar naprawdę przykłada się do najmniejszych detali.
  • Widzimy też ujęcie młodych ludzi bawiących się w błocie. Scena podpisana jest znakiem wodnym „Thrillbilly Mud Club”, co sugeruje, że to nagranie z jakiegoś klubu. Stawiamy tu zlot fanów offroadu, którzy nie tylko jeżdżą po błocie swoimi maszynami, ale też imprezują w najlepsze w warunkach obniżonej higieny.

Ciekawe jest też pionowe ujęcie pokazujące kobietę w halce, która trzyma dwa młotki. Najwyraźniej chwilę wcześniej użyła narzędzi do zniszczenia auta zaparkowanego w tle.

  • Po raz kolejny możemy zauważyć przywiązanie do detali i szczegółowe renderowanie modeli postaci. Jeśli to tylko przypadkowa postać NPC, to jej model stworzono z ogromną pieczołowitością.
  • Cień rzucany przez kobietę realistycznie traci ostrość przy jej pietach, a podłoże zmienia kolor cienia na karoserii samochodu, co ponownie wskazuje na globalne oświetlenie oparte o śledzenie promieni.
  • Świetnie wyglądają włosy kobiety oraz materiały użyte do teksturowania jej halki i młotków.
  • Opis filmu wspomina o straży sąsiedzkiej w Hamlet - dzielnicy Vice City lub mniejszej miejscowości w stanie Leonida. Możliwe, że kobieta zniszczyła samochód w karze za złe parkowanie.
  • Kto wie - może weźmiemy udział w kilku misjach dla wspomnianej straży sąsiedzkiej...?
  • Kolejne ujęcie pokazuje fragment imprezy i jakąś bójkę, w wyniku której młody mężczyzna ląduje na stoliku, a następnie na ziemi.
  • Poturbowany mężczyzna trochę przypomina drugiego z dwójki głównych bohaterów - Jasona.

Jason, wytatuowany chłopak, offroadowcy i tunerzy

Po chwili obserwujemy ujęcie z wnętrza samochodu. Możemy się tu przyjrzeć drugiemu protagoniście gry - Jasonowi. Wygląda na to, że to scenka ucieczki po napadzie na jakiś sklep czy stację benzynową. Wyraźnie widać radiowozy pędzące na miejsce przestępstwa.

  • Radiowozy należą do biura szeryfa, więc najprawdopodobniej napad miał miejsce poza Vice City, w jakiejś małej miejscowości.
  • Stróże prawa mijają naszych bohaterów, którym ewidentnie sprzyja szczęście. Widzimy Jasona oraz trzymającą pieniądze Lucię, a ich miny zdradzają, że uciekają właśnie z miejsca przestępstwa.
  • Każdy banknot trzymany przez Lucię wygląda na osobny obiekt. Uwagę przykuwają też szczegółowe tekstury obić foteli.

W następnej scenie widzimy fragment telewizyjnych wiadomości. Ujęcia z helikoptera pokazują miejsce wypadku, do którego doszło w wyniku pościgu policji za przestępcą, któremu możemy przyjrzeć się nieco lepiej w następnej scenie.

  • Pościg relacjonuje stacja Weazel News, która znana powinna być fanom serii GTA.
  • Aresztowany mężczyzna wydaje się nie mieć nic wspólnego z naszymi protagonistami, ale aresztowany został po próbie oszukania właściciela lokalu PeeWee's.
  • Pojawiająca się w pasku angielska fraza Dine and Dash to slangowe określenie używane w przypadku napadu na sklep czy restaurację, a także gdy klient oddali się bez płacenia.
  • Następnie widzimy aresztowanego, wytatuowanego mężczyznę. Napisy na ekranie są w języku hiszpańskim i można przetłumaczyć je jako „Spowiedź pisana tuszem (w przypadku tatuaży). Zdradził go tatuaż, który stał się kluczem do skazania człowieka z Leonidy”.
  • Jeśli mielibyśmy zgadywać, najprawdopodobniej doszło do jakiejś pomyłki, w wyniku której policja wdała się w pościg za wytatuowanym chłopakiem, zamiast za Jasonem i Lucią. Nie możemy też wykluczyć, że to ich znajomy lub wspólnik. W każdym razie intuicja podpowiada nam, że wytatuowanego jegomościa jeszcze przyjdzie nam spotkać podczas gry, a jego rola może być nieco szersza. Być może będzie szukał zemsty na naszych bohaterach, a może nawet to... trzecia grywalna postać...?

Następny fragment przedstawia ludzi na motorach, prawdopodobnie związanych z wcześniej wspomnianym Thrillbilly Mud Club. Być może to jakiś gang motocyklowy przypominający The Lost and Damned?

  • Ponownie pojawia się wycinek wiadomości Weazel News - tym razem widzimy motocyklistów uciekających pomiędzy radiowozami.
  • Pasek informacyjny mówi, że „policji nie udało się zatrzymać motocyklistów terroryzujących Vice City”, co potwierdza naszą wcześniejszą tezę. Pewnie gang motocyklowy będzie jednym z naszych zleceniodawców i/lub rywali w trakcie kampanii fabularnej.
  • Pasek wiadomości wspomina też o dziewczynach z Vice City, pacjencie, który wygrał jakiś maraton oraz o człowieku z Leonidy, który domaga się od urzędu miasta nowego kombinezonu lub garnituru po tym, jak został wessany przez trąbę wodną.
  • Widzimy też kolejnego mężczyznę obwieszonego złotem. Napisy na ekranie sugerują, że to jakiś celebryta. Określenie High Roller najczęściej używane jest w stosunku do hazardzistów, którzy stawiają ogromne sumy pieniędzy. Określenie może też odnosić się do kogoś, kto „gra o wysoką stawkę”.
  • W przypadku przedstawionego jegomościa stawiamy na kogoś związanego z nielegalnymi wyścigami.

Lucia i Jason jak Bonnie i Clyde

Pod koniec trailera wracamy do dwójki naszych protagonistów. Najpierw widzimy zamaskowanych Jasona i Lucię w jakimś sklepie monopolowym - a przynajmniej przechadzających się alejką z alkoholami.

  • Bohaterowie ewidentnie szykują się do napadu rabunkowego, prawdopodobnie weszli do budynku tylnym wejściem.
  • Butelki z napojami widoczne na półkach wyglądają bardzo realistycznie i szczegółowo.
  • Najwyraźniej butelka piwa Pißwasser kosztuje prawie 15 dolarów - inflacja nie oszczędza Vice City.
  • W sklepie zamontowane są kamery, ale najwyraźniej chusta nałożona na twarz wystarczy, by zmylić stróżów prawa.
  • Po chwili widzimy naszych bohaterów w driftującym na zakręcie czerwonym samochodzie. Lucia zdążyła już zsunąć z twarzy chustę, w której widzieliśmy ją w poprzednim ujęciu, więc to prawdopodobnie scena ucieczki po napadzie na sklep monopolowy.

W następnym ujęciu widzimy intymną scenę pomiędzy protagonistami. Akcja dzieje się prawdopodobnie w jakimś tanim motelu i klimatem przypomina nieco fragment filmu „Pulp Fiction”, w którym grany przez Bruce'a Willisa Butch ukrywa się w motelu ze swoją ukochaną.

  • Lucia w samym staniku siedzi na Jasonie, który również nie ma koszulki. Pozycja i mimik postaci wskazuje, że stanowią parę i łączy ich uczucie, co potwierdza wcześniejsze doniesienia o tym, jakoby scenarzyści GTA 6 mocno inspirowali się słynną historią przestępczego duetu Bonnie i Clyde.
  • Lucia prosi Jasona o zaufanie, co sugeruje, że dziewczyna ma plan lub wizję, w którą nie do końca wtajemnicza swojego ukochanego.
  • Tekstury ścian i obrazu widocznych w kadrze są przygotowane z wielkim pietyzmem.
  • Jason obiecuje ufać Lucii i w następnej scenie widzimy już przestępczy duet z bronią w ręku.
  • Wygląda na to, że to Lucia jest mózgiem duetu i wciąga Jasona w przestępczy półświatek.

Okres premiery i nasze spekulacje

Na koniec możemy zobaczyć logo GTA 6 i odległy okres premiery, która planowana jest dopiero na 2025 roku.

To na razie wszystko, co udało nam się znaleźć w pierwszym trailerze GTA 6. Jeśli możemy popuścić nieco wodzę fantazji, to mamy już pewien mglisty obraz historii, przy czym zaznaczamy, że to tylko spekulacje i domysły. Niemniej wygląda na to, że po nieudanej akcji Lucia trafia do więzienia, po czym dostaje warunkowe zwolnienie. Młoda kobieta nie zamierza jednak siedzieć bezczynnie i wraca do przestępczego procederu.

Trudno powiedzieć, czy Lucia znała Jasona wcześniej, jednak oboje zdaje się łączyć uczucie. Trudno jednak nie odnieść wrażenia, że pomiędzy dwójką protagonistów istnieje jakieś napięcie, a być może scenarzyści będą chcieli, byśmy myśleli, że Lucia wykorzystuje Jasona do własnych celów. Możliwe też, że nasi bohaterowie zaskarbią sobie wroga w postaci wytatuowanego chłopaka, który trafi do więzienia w wyniku pomyłki lub zdrady, a gdy wyjdzie na wolność - będzie szukał zemsty.

Znając Rockstar Games i ich podejście do pisania historii, należy spodziewać się mnóstwa akcji i humoru, ale też gorzkiego i zaskakującego zakończenia. Raczej nie spodziewalibyśmy się tu happy endu, choć nigdy nie wiadomo, jak potoczą się losy bohaterów oraz jak decyzje podejmowane przez graczy wpłyną na fabułę. Z pewnością jednak zapowiada nam się kawał wciągającej i trzymającej w napięciu przygody, a to wszystko w przekonującym, realistycznym oraz pełnym detali świecie GTA 6.

Zobacz także