Skip to main content

Aktorzy głosowi kontra SI. Nie wszyscy są sceptyczni

Nie brak skrajnych opinii.

Gwałtowny rozwój sztucznej inteligencji spotyka się ze skrajnymi opiniami, także w branży gier. Zdaniem wielu, jedną z grup zagrożonych „zastąpieniem” mają być aktorzy głosowi. Wygląda jednak na to, że nie każdy artysta podchodzi do nowej technologii ze sceptycyzmem.

Gala nagród BAFTA - rozdawanych przez Brytyjską Akademię Sztuk Filmowych - zebrała w jednym miejscu prawdziwą aktorską śmietankę. Redakcja serwisu Eurogamer.net miała okazja porozmawiać z kilkoma z wyróżnionych artystów, a jednym z poruszonych tematów była kwestia potencjału aktorskiego SI. Jak się okazuje, opinie są całkiem zróżnicowane.

- Odnoszę wrażenie, że wielu moich kolegów z branży niepokoi się faktem, że ich głos można tak po prostu skopiować. To trochę tak, jak w Małej Syrence - ktoś zabiera ci mowę i oddaje ją komuś innemu - mówiła Charlotte McBurney, odgrywająca rolę Amicii w Plague Tale: Requiem. - Tak to będzie, już tak jest, ale da się to obrócić na naszą korzyść. Może w końcu zaczniemy doceniać talent prawdziwych aktorów głosowych.

W mniej optymistyczny sposób wyraziła się Manon Gage - nominowana za występ w Immortality. - To przykre, że SI pozbawia pracy tak wielu artystów. Myślę, że aktorzy będą następni. Pasuje to do okresu późnego kapitalizmu, w którym jesteśmy. Ale do tworzenia prawdziwej sztuki wciąż potrzebujemy człowieczeństwa, niezależnie czy mowa o grze, telewizji czy malowaniu - wyjaśniła.

Nagrodę za najlepszą grę aktorską otrzymał Christopher Judge

Odmienny punkt widzenia przedstawił Troy Baker, udzielający głosu Joelowi z serii The Last of Us. Zdaniem aktora, rozwój technologii jest nieunikniony, artyści powinni być więc otwarci na nowe rozwiązania. - Tak długo, jak będziemy wykorzystywać SI do ulepszania gier - jestem za. Jeśli mogę zostać zastąpiony przez sztuczną inteligencję - nie mam z tym problemu. Muszę być na to przygotowany, nie zamierzam walczyć z nieuniknionym - mówił.

Podobne wypowiedzi były do tej pory rzadkością. Warto wspomnieć chociażby o obawach Rogera Clarka - znanego z roli Arthura w Red Red Redemption 2 - który już jakiś czas temu przyznał, że „zdolność SI do naśladowania ludzkich głosów jest alarmująca”. Aktor wierzy jednak, że ludzie wciąż potrafią odróżnić głos sztuczny od ludzkiego.

Rozwój technologii dotyka wszystkich gałęzi branży. Swój patent na nowe SI opublikowało niedawno Google, które zamierza wykorzystać samouczący się program do testowania gier. Taki sam krok wykonał również Ubisoft, który zamierza wyręczyć scenarzystów w tworzeniu dialogów postaci trzeciorzędnych.


Dlaczego warto sięgnąć po „Legendy gier wideo”?

Dzięki książce poznasz największych twórców gier wideo w historii, a przy okazji dowiesz się, jak wielki był ich wpływ na wszystkie kolejne gry, również dzisiejsze hity, w które grasz na co dzień.

Pobierz darmowy fragment i zamów książkę „Legendy gier wideo” w przedsprzedaży »

Kto pierwszy poruszył postacią na ekranie, jak narodziły się komputerowe RPG-i, dlaczego grom tak blisko do filmów, kto wymyślił otwarte światy, jak narodziły się strzelanki czy wreszcie, który znany twórca poleciał w kosmos jako drugi cywil w historii.

Dowiedz się więcej teraz »

Zobacz także