Jeśli klikniesz link i dokonasz zakupu, możemy otrzymać małą prowizję. Zobacz politykę redakcyjną.

Odświeżony „Titanic” wraca do kin w 4K. Jest zwiastun i data premiery

Z okazji 25. rocznicy.

„Titanic” świętuje w tym roku 25. urodziny. Z tej okazji kultowy film powróci do kin w zremasterowanej wersji, czyli z efektami 3D oraz w rozdzielczości 4K.

Titanic” w reżyserii Jamesa Camerona ponownie zawita do polskich kin 10 lutego, nie wiadomo jednak na jak długo. Kasowy przebój z 1997 roku trafi na srebrne ekrany w nieopublikowanym do tej pory odświeżonym wydaniu, zawierającym polskie napisy. Wersja z dubbingiem nie została potwierdzona.

W ramach przypomnienia, fabułę filmu oparto na prawdziwych wydarzeniach, a więc zatonięciu tytułowego statku. Poznajemy losy dwójki bohaterów, Jacka i Rose, którzy zakochują się w sobie pomimo dzielących ich klasowych różnic. Para poznaje się podczas dziewiczego rejsu Titanica, jak więc możemy się domyślić, historia nie zmierza ku optymistycznemu zakończeniu.

Twórczość Jamesa Camerona przeżywa w ostatnich miesiącach prawdziwy rozkwit. Najnowsza produkcja reżysera - „Avatar: Istota wody” - przebiła barierę 1,7 miliarda dolarów przychodu ze sprzedaży biletów, zdobywając jednocześnie tytuł najlepiej zarabiającego filmu ubiegłego roku.

Jeszcze lepszym wynikiem może pochwalić się omawiany „Titanic”. Produkcja wciąż znajduje się na trzecim miejscu w rankingu najbardziej kasowych widowisk w historii kina. Zarobiła ponad 2,2 miliarda dolarów i pozostaje w tyle jedynie za „Avengers: Koniec gry” oraz pierwszą częścią serii „Avatar”.

Co ciekawe, całkiem niedawno dowiedzieliśmy się, że Leonardo DiCaprio - odtwórca roli Jacka - był bardzo blisko utraty miejsca w obsadzie. Jak ujawnił Cameron w jednym z wywiadów, aktor sprawiał spore problemy podczas przesłuchań i odmawiał nawet udziału w niektórych próbach.

O autorze
Awatar Nikodem Idziak

Nikodem Idziak

News Writer

Kolekcjonuje wszystko, co bezużyteczne - od platynowych trofeów, po butelki po winie. Zakochany w RPG-ach, ambiencie i twórczości Boba Rossa.

Komentarze