Skip to main content

Gry, które uległy drastycznej zmianie w trakcie produkcji

Czy wyszło im na dobre?

FELIETON | Każda gra zaczyna się od pomysłu. Niezależnie, czy mowa o produkcji AAA od wielkiego studia, czy o indyku samotnego programisty. Do pierwotnej myśli dołączani są następnie bohaterowie, opracowywana jest koncepcja świata oraz programowane są mechaniki. Czasem jednak to, co „na papierze” wydaje się być świetnym pomysłem, po umieszczeniu w grze nie wygląda już tak dobrze.

Wydaje się, że większe modyfikacje zdarzają się najczęściej na wczesnym etapie produkcji. Istnieją jednak przypadki, gdy gra powstaje już od dłuższego czasu, a mimo to twórcy decydują się na drastyczne zmiany, w efekcie których na półce ląduje produkt zupełnie inny niż początkowo zakładano. Poniżej przedstawiłem parę znanych gier, które zostały znacząco zmodyfikowane przez twórców w trakcie prac.

Splinter Cell Conviction

Po wydaniu Splinter Cell Double Agent seria postanowiła przeskoczyć na nowe tory. Sam Fisher z „ducha” przemienił się w łowcę, który wykorzystuje mrok, by eliminować wrogów na swojej drodze. Nim jednak bohater został nowym Jasonem Bournem, twórcy mieli inny pomysł na zaprezentowanie jego działań poza strukturami organizacji.

W pierwszej wersji gry Sam Fisher posiadał dłuższy zarost oraz mniej zadbane włosyZobacz na YouTube

Dostępne w internecie filmy z wczesnej wersji gry pokazują Sama jako zaniedbanego mężczyznę z torbą na ramieniu i kapturem na głowie. Zamiast polować na przeciwników mieliśmy ukrywać się w tłumie i wykorzystywać elementy otoczenia w trakcie potyczek z przeciwnikami. Niewiele z przedstawionych elementów pojawiło się w finalnej wersji produkcji.

Assassin’s Creed

Seria gier o skrytobójcach stanowi obecnie jedną z największych marek Ubisoftu. Wojna z Templariuszami przeprowadziła nas przez wiele krain i okresów historycznych. Jednak Assassin’s Creed wcale nie miało stać się nową marką. Początkowo gra miała stanowić nową odsłonę innej popularnej serii Ubisoftu, czyli Prince of Persia.

Pierwsza odsłona serii Assassin's Creed posiada wiele elementów widocznych w prototypie z 2004 roku

Po tym pomyśle pozostało jedynie parę ilustracji oraz filmik prezentujący prototyp produkcji. Mieliśmy wcielić się w rolę zabójczyni pełniącej funkcję obrońcy tytułowego księcia Persji. Choć gra uległa znacznej zmianie, zachowały się niektóre elementy, jak biały strój oraz ikoniczne ostrze ukryte w nadgarstku.

Resident Evil 4

Czwarta numeryczna odsłona serii Resident Evil była grą odmienną od poprzedniczek. Sztywno umiejscowiona kamera została zastąpiona przez śledzenie postaci zza ramienia, a rozgrywka stała się znacznie bardziej dynamiczna, wytyczając nowy kierunek dla gier akcji. Capcom podjął jednak wiele prób, nim opracował wersję produktu, która pojawiła się na sklepowych półkach.

Wczesna wersja Resident Evil 4 bardziej przypominała klasyczne odsłony seriiZobacz na YouTube

Pierwszy koncept gry skupiony był na dynamicznej walce, a głównym bohaterem miał być mężczyzna o nadludzkich umiejętnościach. Pomysł ten nie pasował jednak do uniwersum i został odrzucony. Nie przepadł on jednak całkowicie, gdyż przerodził się w nową markę, którą znamy pod nazwą Devil May Cry. W kolejnych buildach gry Leon Kennedy miał między innymi cierpieć na halucynacje, a także zwiedzać ponury zamek. Jak widać, wersja gry, którą otrzymaliśmy, stanowi wynik wielu różnych eksperymentów.

Halo

Przygody Master Chiefa są doskonale znane wszystkim entuzjastom konsol Microsoftu. Ubrany w zielony pancerz superżołnierz jest głównym bohaterem mającej 22 lata serii Halo. Choć na rynku pojawiły się odsłony w formie RTS-ów oraz twin-stick shooterów, markę kojarzymy głównie z gatunkiem FPS. Plany Bungie nie zawsze jednak zakładały, że będziemy obserwować świat oczami bohatera.

Ciężko uwierzyć, że tak mogła wyglądać pierwsza odsłona Halo

Pierwsze prototypy przewidywały, że Halo będzie strategią opracowaną na silniku innej gry Bungie - Myth: The Fallen Lords. Różne funkcjonalności dodawane do gry oddalały jednak tytuł od strategii czasu rzeczywistego. Nastąpiła wtedy transformacja Halo w strzelankę z kamerą z perspektywy trzeciej osoby. Dopiero wykupienie studia przez Microsoft i plan wydania gry na konsolę Xbox spowodował, że narodziła się postać Master Chiefa, a produkcja Bungie stała się FPS-em. Biorąc pod uwagę aktualną popularność serii, wygląda na to, że była to bardzo dobra decyzja.

Zobacz także