Jeśli klikniesz link i dokonasz zakupu, możemy otrzymać małą prowizję. Zobacz politykę redakcyjną.

Obiecujący survival Nightingale zaprasza do testów

Wszyscy chętni na pokład.

Do tematu Nightingale, survivalu z akcją w fantastycznej wersji wiktoriańskiej Anglii, powracamy najczęściej przy okazji kolejnych opóźnień daty premiery, lecz teraz informacje są lepsze - nadchodzą testy.

Te nadal odbędą się dopiero w przyszłym roku, lecz na Steamie można już zgłaszać chęć na dołączenie do zabawy. Deweloperzy z Inflexion Games planują głównie sprawdzenie szykowanej infrastruktury sieciowej pod obciążeniem, więc można zakładać, że zaproszeń będzie sporo.

„Nie będzie złych wyników. Niezależnie od tego, czy połączenia będą wyłącznie płynne, czy też serwery staną w płomieniach, zespół zdobędzie cenne informacje, które pozwolą przygotować się do premiery w ramach wczesnego dostępu” - napisano w komunikacie na Steamie.

Jeśli o datach mowa, okres Early Access rozpocznie się w lutym, a więcej szczegółów na temat samego testu poznamy w styczniu, zapewne włącznie z konkretnym terminem.

Akcję Nightingale osadzono w alternatywnej wersji wiktoriańskiej Anglii. Kluczowym wynalazkiem świata Nightingale są portale, umożliwiające przenoszenie się do innych wymiarów. Sieć urządzeń tego typu ulega awarii, więc podróżnicy zostają uwięzieni w odwiedzanych rzeczywistościach.

Debiut zakładano początkowo na 2022 roku, co - jak widać - przesunęło się o skromne dwa lata. Plany zweryfikowano między innymi dlatego, że deweloperzy zdecydowali się zmienić silnik graficzny z Unreal Engine 4 na UE5. Założycielem odpowiedzialnego za prace studia Inflexion jest Aaryn Flynn, w przeszłości szef BioWare.

Nie jesteś zalogowany!

Utwórz konto ReedPop, dołącz do naszej społeczności i uzyskaj dostęp do dodatkowych opcji!

W tym artykule

Nightingale

PC

Powiązane tematy
O autorze
Awatar Daniel Kłosiński

Daniel Kłosiński

News Editor

Daniel współpracuje z Eurogamer.pl od początku istnienia serwisu. Obecnie zajmuje się głównie wiadomościami i tłumaczeniami Digital Foundry.

Komentarze