Jeśli klikniesz link i dokonasz zakupu, możemy otrzymać małą prowizję. Zobacz politykę redakcyjną.

Gracze nękają deweloperów. 91 proc. twórców ma co do tego obawy

Ale studia stają w obronie pracowników.

Jak wynika z przeprowadzonego badania, aż 91 procent deweloperów gier ma obawy z wiązku z nękaniem przez społeczność graczy. Z tego niemal połowa ankietowanych uważa kwestię toksyczności fanów gier za „bardzo poważny problem”.

Ankietę przeprowadziła organizacja Game Developers Conference w ramach corocznych badań nad stanem branży. „Przez lat deweloperzy opowiadali nam o konsekwencjach nie reagowania na toksyczne zachowania graczy, w tym nękanie i groźby. W tym roku postanowiliśmy dołączyć do ankiety pytanie o tę kwestię” - czytamy w raporcie. Wyniki przedstawiają się następująco:

  • Uważam, że toksyczność graczy to bardzo poważny problem - 42 proc. odpowiedzi
  • Uważam, że toksyczność graczy to poważny problem - 36 proc. odpowiedzi
  • Uważam, że toksyczność graczy to pomniejszy problem - 13 proc. odpowiedzi
  • Uważam, że toksyczność graczy nie jest problemem - 4 proc. odpowiedzi
  • Brak zdania - 5 proc. odpowiedzi.
Źródło: gdconf.com

Jak można zatem zauważyć, zdecydowana większość sprzeciwia się nagannemu zachowaniu graczy. Dodatkowo 40 proc respondentów osobiście doświadczyło nękania ze strony fanów gier, lub dotknęło to ich współpracowników. Jeśli chodzi o dane z metryczki, raport wskazuje, że mężczyźni w branży gier znacznie rzadziej spotykają się z toksycznym traktowaniem niż kobiety oraz osoby LGBTQ+.

Wygląda jednak na to, że pracodawcy w branży gier chętnie stają w obronie swoich pracowników i stanowczo potępiają tego typu niepożądane incydenty. W sumie 68 proc. ankietowanych, którzy doświadczyli nękania lub byli świadkami przypadku takiego zachowania, potwierdziło, że ich firmy zajęły się problemem.

Tagi
O autorze
Awatar Maciej Żbik

Maciej Żbik

Staff Writer

Maciek interesuje się technologią odkąd zepsuł swój pierwszy komputer. Pasjonuje go elektronika z lat 80. i 90. Miłośnik anime i majsterkowicz.

Komentarze