Jeśli klikniesz link i dokonasz zakupu, możemy otrzymać małą prowizję. Zobacz politykę redakcyjną.

Zadebiutował komiks wprowadzający do fabuły The Vanishing of Ethan Carter

Kilka szczegółów o nowej grze Adriana Chmielarza.

Deweloperzy z The Astronauts opublikowali na oficjalnej stronie studia mini-komiks, stanowiący wprowadzenie do historii, którą poznamy w grze The Vanishing of Ethan Carter.

Tajemniczy symbol przesłany przez Ethana Cartera

Komiks przedstawia głównego bohatera, który otrzymał zagadkowy list od chłopca - tytułowego Ethana Cartera. Prosi on mężczyznę o pomoc w pewnej tajemniczej sprawie. Chłopiec załączył do wiadomości stronę z jednej z książek swojego dziadka z zagadkowym symbolem, zaznaczając, że detektyw „wszystko zrozumie", gdy zobaczy rysunek.

„Ten znak jest nazywany różnie - noga kruka, stopa wiedźmy" - zastanawia się bohater. „W starożytnym Rzymie używano konstrukcji o tym kształcie do ukrzyżowań. Ostatnio pewna podejrzana grupa przylgnęła do tego symbolu".

Bohater ostatecznie decyduje się pomóc Carterowi. Przewiduje też, że będzie to ostatnia zagadka, jaką postara się rozwiązać.

W The Vanishing of Ethan Carter wcielimy się w detektywa obdarzonego nadnaturalnymi zdolnościami i postaramy się rozwikłać sprawę porwania pewnego chłopca. Akcja rozgrywać się będzie na początku XX wieku. Podczas rozgrywki wykorzystamy niecodzienne umiejęnopści naszego bohatera, jak też bardziej tradycyjne narzędzia detektywistyczne.

Produkcja została zapowiedziana w lutym bieżącego roku. To debiutanckie dzieło studia The Astronauts, założonego przez Adriana Chmielarza i innych deweloperów, którzy opuścili zespół People Can Fly po premierze gry Bulletstorm.

The Vanishing of Ethan Carter ma zadebiutować przed końcem roku, wyłącznie na PC. Będzie to tytuł rozprowadzany drogą cyfrową.

O autorze

Awatar Mateusz Zdanowicz

Mateusz Zdanowicz

Senior Editor

Człowiek orkiestra i miłośnik gier niezależnych. Mateusz zajmuje się przygotowywaniem recenzji, artykułów oraz poradników. Wspiera również dział informacyjny.

Komentarze