Jeśli klikniesz link i dokonasz zakupu, możemy otrzymać małą prowizję. Zobacz politykę redakcyjną.

Warcraft 3 - nieumarli: jednostki podstawowe - akolita, ghul, plugastwo

Oddziały robotnicze i zbrojne.

Na bieżącej stronie poradnika znajdują się opisy podstawowych jednostek rasy nieumarłych w Warcraft 3: Reforged. Wśród nich są zarówno oddziały robotnicze, jak i wojskowe, które stają do walki z przeciwnikami w pierwszej linii.

Akolita - podstawowy robotnik nieumarłych, koncentrujący się głównie na przywoływaniu budynków (wystarczy, że rozpoczną ich stawiania, a te powstaną same), zbieraniu złota w kopalniach oraz naprawianiu budynków i jednostek mechanicznych. Mogą być złożeni w dole ofiarnym i zostać przekształceni w cienie, czyli niewidzialne jednostki nadające się dobrze między innymi do zwiadu. Same również mogą wykrywać inne niewidzialne oddziały wroga.


Ghul - podstawowa jednostka ofensywna. Niezbyt silna i wytrzymała, ale szybka i stosunkowo tania. Dodatkowo można u nich rozwinąć Kanibalizm, zapewniający możliwość regeneracji zdrowia ze zjadanych zwłok i Szał ghuli zwiększający ich szybkość ruchu i ataku. Należy dodać, że w armii nieumarłych to właśnie ghule są odpowiedzialne za dostarczanie drewna. Przynoszą go 20 sztuk za jednym razem. Z czasem warto zastępować je w armii silniejszymi jednostkami.


Plugastwo - ciężka i bardzo skuteczna jednostka przeznaczona do walki wręcz z oddziałami naziemnymi przeciwnika. Warto rozwinąć u niej Kanibalizm (możliwość regeneracji zdrowia kosztem zjadanych ciał) oraz Chmurę skażenia, która zatruwa i rani pobliskich rywali.

Następnie: Warcraft 3 - nieumarli: jednostki oblężnicze i pomocnicze - wóz z mięsem, bies podziemi, obsydianowy posąg

Spis treści: Warcraft 3: Reforged - poradnik i najlepsze porady

Poprzednio: Warcraft 3 - nieumarli: budynki

O autorze

Awatar Michał Basta

Michał Basta

Senior Guide Writer

Michał pracuje głównie nad poradnikami, ale od czasu do czasu wspiera zespół także innymi tekstami i materiałami. Prywatnie kolekcjoner książek, filmów i planszówek.

Komentarze