Jeśli klikniesz link i dokonasz zakupu, możemy otrzymać małą prowizję. Zobacz politykę redakcyjną.

To Polacy tworzą nową strzelankę dla Sony? Gracze szukają poszlak

Teoria jest raczej dość wątpliwa.

To polskie studio People Can Fly - twórcy Outriders - pracuje nad nową strzelanką dla Sony, fragmenty której pojawiły się niedawno w sieci. Taką - raczej wątpliwą - teorię uknuli gracze, łączący znalezione poszlaki.

Jak informowaliśmy na początku tygodnia, w sieci pojawił się gameplay z niezapowiedzianej gry TPP, finansowanej podobno przez japońską korporację. Analizując wideo piksel po pikselu (a tych nie ma zbyt wiele), czujni obserwatorzy wypatrzyli w rogu napis: „Red”.

Co z tego? We wrześniu 2021 roku - już po premierze Outriders - People Can Fly ujawniło w oficjalnym dokumencie, że rozwija pięć projektów. Wymieniono wyłącznie nazwy kodowe: Gemini, Dagger, Bifrost, Victoria oraz - uwaga - Red. Ten ostatni tytuł znajdował się wtedy w fazie „rozwoju konceptowego”, a więc na bardzo wczesnym etapie.

Brzmi przekonująco? Można także dodać, że Project Red - według oficjalnych informacji z listopada ubiegłego roku - stanowi „autorskie IP” polskiego studia. Gdyby tytuł powstawał dla Sony, japońska korporacja zapewne wolałaby kontrolować licencję.

Projekt wydaje się być dość ambitny. Dość powiedzieć, że specjalne dla Red założono nowe studio w Krakowie. „Konsekwentnie rozbudowujemy nasze zespoły zarówno w Polsce, jak i na świecie. Otwarcie PCF Kraków jest częścią realizacji strategii i krokiem w rozwoju naszej nowej, autorskiej IP - Project Red” - mówił wtedy Mateusz Kirstein z People Can Fly.

Co ważne, gra nadal znajdowała się wtedy w fazie konceptu - dodano. Definicje i procesy są różne, lecz wydaje się, że ujawniony w sieci materiał wideo przypominał co najmniej prototyp, a więc był już na późniejszym etapie rozwoju.

O autorze
Awatar Daniel Kłosiński

Daniel Kłosiński

News Editor

Daniel współpracuje z Eurogamer.pl od początku istnienia serwisu. Obecnie zajmuje się głównie wiadomościami i tłumaczeniami Digital Foundry.

Komentarze