Jeśli klikniesz link i dokonasz zakupu, możemy otrzymać małą prowizję. Zobacz politykę redakcyjną.

Tiny Thief - Recenzja

Mały złodziej, dużo zabawy.

Rynek gier mobilnych charakteryzuje się obecnością dziesiątek gier, które kopiują całą mechanikę z bestsellerów. Zdarzają się jednak perełki, małe arcydzieła. Tiny Thief od pierwszych minut przykuwa uwagę i nie pozwala wyłączyć tabletu czy smartfona, zanim nie ukończymy kolejnego etapu. A potem następnego, i następnego.

To druga gra wydana pod sztandarem Rovio Stars, czyli inicjatywy finlandzkiego studia, która wspiera i pomaga mniejszym producentom wejść na rynek. Tiny Thief opowiada o drobnym złodziejaszku i jego fretce, którzy niczym Robin Hood okradają złych i bogatych, a pomagają najbiedniejszym.

Utrzymana w toku krótkich historyjek gra przygodowa polega głównie na przemierzaniu poziomu w celu odnalezienia i zdobycia jakiegoś drogocennego przedmiotu. Prosta mechanika opierająca się na kliknięciu w miejsce, gdzie ma się udać bohater bądź co ma podnieść, w zupełności wystarcza. Nie ma szans na pomyłki, czy też nieumyślne stuknięcie w ekran psujące cały etap - na przykład po ukryciu się w beczce, należy dotknąć odpowiedni obszar potwierdzający akcję.

Na każdym poziomie, poza głównym zadaniem nagradzanym jedną gwiazdką i możliwością kontynuowania historii, znajdują się dwa dodatkowe cele (również nagradzane gwiazdkami). Jeden związany jest z odnalezieniem dodatkowych kosztowności, obok których żaden szanujący się rabuś nie mógłby przejść obojętnie.

Drugi cel wymaga sokolego oka i cierpliwości żółwia - musimy odnaleźć naszą towarzyszkę fretkę, która buszuje gdzieś nieopodal. Zdobycie wszystkich gwiazdek na dalszych etapach wymaga dozy główkowania i pomysłu. Dla graczy mających problemy jest również dostępny system podpowiedzi.

Od samego początku uwagę przykuwa kolorowa oprawa i zabawni bohaterowie. Każdy z sześciu rozdziałów to oddzielna przygoda dzielnego rabusia, poprzedzona krótką historyjką obrazkową. Przychodzi nam uwolnić wioskę od złego szeryfa, ukraść skarb piratów, stawić czoło złemu czarnoksiężnikowi, a nawet uratować piękną księżniczkę.

Zwiastun Tiny Thief

Zachwyca dbałość o szczegóły każdego obszaru i mnogość zabawnych animacji. Nawet po ukończeniu danej misji główny bohater odprawia mały taniec zwycięstwa, który za każdym razem jest nieco inny.

Gra posiada jeden zasadniczy minus: jest za krótka. Znając strategię Rovio, możemy liczyć, że za jakiś czas pojawi się darmowa aktualizacja w postaci nowych przygód. Nie zmienia to faktu, że na obecnym etapie, przy zdobywaniu tylko głównej gwiazdki, nawet się nie obejrzymy, jak ukończymy wszystkie sześć rozdziałów w kilka godzin.

Mimo krótkiej rozgrywki, to świetny tytuł, który sprawdza się zarówno na tabletach, jak i smartfonach, i wprowadza nieco świeżości w temacie mobilnych gier przygodowo -łamigłówkowych.

9 / 10

Dowiedz się więcej na temat recenzji, zapoznając się z polityką recenzowania gier.

O autorze

Awatar Łukasz Winkel

Łukasz Winkel

Recenzent

Zakochany w grach od dziecka. Transhumanista duchem, postmodernista z lenistwa.

Komentarze