Jeśli klikniesz link i dokonasz zakupu, możemy otrzymać małą prowizję. Zobacz politykę redakcyjną.

Szykujcie się na długi seans „Avatar: Istota wody”. To będzie drugi „Titanic”

Premiera 16 grudnia.

Oficjalnie „Avatar: Istota wody” dołączy do elitarnego klubu największych hollywoodzkich hitów, na seans których trzeba poświęcić ponad trzy godziny. To oznacza, że najnowszy film Jamesa Camerona zbliży się długością do takich produkcji jak „Titanic” i „Avengers: Koniec gry”.

Disney nie podał informacji, ile dokładnie potrwa kontynuacja pierwszej części „Avatara” z 2009 roku, ale źródła serwisu The Hollywood Reporter informują, że będzie to około 190 minut. Zauważmy, że „jedynka” była krótsza i nadal jest na szczycie listy najlepiej zarabiających produkcji w historii z wynikiem ponad 2,9 miliarda dolarów.

W tym samym zestawieniu na drugim miejscu jest film „Avengers: Koniec gry”, który zarobił prawie 2,8 miliarda dolarów, a na trzeciej pozycji znalazł się „Titanic” Jamesa Camerona, inkasując około 2,2 miliarda dolarów. W rankingu wszech czasów od Box Office Mojo nie uwzględniono inflacji.

Czy „Avatar: Istota wody” zarobi tyle samo co jedynka?

„Avatar: Istota wody” rozgrywa się dziesięć lat po wydarzeniach z oryginału. Na ekranie ponownie zobaczymy przygody Jake’a Sully’ego i Neytiri, w których wcielają się Sam Worthington i Zoe Saldana. Obok nich wystąpią także Sigourney Weaver, Stephen Lang, Michelle Yeoh, Cliff Curtis oraz Kate Winslet. Premiera 16 grudnia w multipleksach w całej Polsce.

O autorze
Komentarze