Jeśli klikniesz link i dokonasz zakupu, możemy otrzymać małą prowizję. Zobacz politykę redakcyjną.

Szkoda, że Rockstar poświęcił Red Dead Online na ołtarzu GTA 6

Ku rozczarowaniu fanów.

Gracze Red Dead Online przegrali starcie z Rockstar Games. Liczne akcje, mające zwrócić uwagę studia na brak nowej zawartości, zostały zignorowane. Wszystko z powodu GTA 6, które weszło już w intensywny okres produkcyjny, o czym świadczy wiele ostatnich nieoficjalnych przecieków.

Od premiery ostatniej dużej aktualizacji do modułu sieciowego Red Dead Redemption 2, tj. „Blood Money”, minął ponad rok. Niezadowoleni fani narzekali, że deweloper pozostaje głuchy na ich prośby, mające rozwiązać zdecydowaną większość problemów tego trybu gry. Irytację powodowały kolejne doniesienia i aktualizacje, rozwijające już bogatą treść GTA Online. Przeniesienie „GTA” na nową generację konsol, czy agresywniejsza polityka monetarna, wprowadzająca dodatkowy abonament, który ułatwia rozgrywkę, potwierdzały priorytety tego ambitnego studia.

Tygodniami przekonywano graczy Red Dead Online, że wszystko jest w porządku. Rockstar informował o czasowych, premiowanych wydarzeniach w grze. Podpisał też umowę z Amazonem, umożliwiającą subskrybentom „Prime” na uzyskanie dodatkowych zasobów w świecie gry. Społeczności to nie wystarczało. Gra pilnie potrzebowała nowych trybów rozgrywki.

Przygotowane przez Grove Street Games remastery GTA spotkały się z dużą krytyką mediów i graczy

By zwrócić na siebie uwagę, gracze przebierali swoje postaci za klauny. Oczekiwali trybów gry bardziej kojarzących się z Dzikim Zachodem. Liczyli na rozwinięcie obozowiska i byli przekonani, że wreszcie pojawi się możliwość stworzenia gry tylko dla znajomych. Fani mieli nadzieję, że po trybie fotograficznym, następnym będzie tryb reżyserski. W końcu, chcieli też sami tworzyć własne wydarzenia lub zasady gry.

Rockstar Games ostatecznie potwierdziło wstrzymanie rozwoju Red Dead Online. Wsparcie zostało ograniczone do rozwijania obecnych trybów gry, a pracownicy zajmujący się tym trybem wieloosobowym zostali przeniesieni do zespołu produkcyjnego GTA 6. Nie przedstawiono żadnej informacji, czy moduł sieciowy westernu kiedykolwiek otrzyma jeszcze duże aktualizacje. Pewnym jest, że liczne apele graczy zostały zignorowane, mimo wcześniejszych zapewnień szefa Take-Two, Straussa Zelnicka, że „teraz robią bardzo dużo” i „więcej zostanie powiedziane przez Rockstar w swoim czasie”.

Rockstar przyśpiesza produkcję GTA 6. Choć księgowi chwalą się rekordowymi przychodami, tworzenie jednej z najbardziej oczekiwanych gier wszech czasów musi pochłaniać niewyobrażalne środki. Można stwierdzić, że ambicje studia przekraczają możliwości przerobowe. Premiera chłodno przyjętego remastera trylogii GTA za 269 złotych i w konsekwencji skasowanie projektów mających odświeżyć GTA 4 i pierwsze Red Dead Redemption, potwierdza, że priorytetem jest wydanie „szóstki” tak szybko, jak to możliwe, zachowując jakość, z której słynie Rockstar. W chwili obecnej, liczba dostępnych stanowisk do produkcji tylko tej jednej gry wynosi ponad sto.

Red Dead Online wciąż skrywa w sobie nieskończony potencjał, lecz tryb sieciowy nie zdobył tak gigantycznej popularności jak odpowiednik z GTA

Czy jednak Red Dead Online musiał spotkać taki los?

Z produkcyjnego punktu widzenia, tak. Nowych pracowników ktoś musi przeszkolić i wprowadzić w środowisko deweloperskie. Doliczając narastające problemy wewnątrz studia, w tym konieczność pracy zdalnej czy ostateczne opuszczenie współzałożyciela, producenta i scenarzysty, Dana Housera - wszystko to miało wpływ na rozwój każdego z projektów, w tym Red Dead Online na czele.

Myślę, że reputacja Rockstara została nadszarpnięta, a ostatnie decyzje nie zwiastują szybkiej poprawy sytuacji. Do oficjalnej prezentacji GTA 6 najpewniej jeszcze daleka droga, a złośliwi wskazują, że szybciej ukaże się GTA 5 w ponownym remake’u, ale na konsolę PS6 i kolejnego Xboksa. Tymczasem częstsze przecieki dotyczące „szóstki” napawają optymizmem. Graczom Red Dead Online zostaje tylko żałoba nad zmarnowanym potencjałem gry, czego najlepszym przykładem był niedawny pogrzeb, który został zorganizowany wewnątrz gry przez jej największych fanów.

Komentarze