Jeśli klikniesz link i dokonasz zakupu, możemy otrzymać małą prowizję. Zobacz politykę redakcyjną.

Starfield - czy uniwersum jest dzielone z Fallout i The Elder Scrolls

Znajomy czy nieznajomy świat?

Twórcy Starfield - studio Bethesda - znani byli do tej pory z zaledwie dwóch serii gier. Czy najnowsze dzieło Amerykanów ma z nimi wspólnego coś więcej, niż tylko kilka mechanik?

Nie - Starfield to zupełnie nowa marka i nowe uniwersum, które fabularnie nie ma niczego wspólnego ani z magicznym światem znanym z serii The Elder Scrolls, ani z postapokaliptycznymi pustkowiami Fallouta. Gry łączy jedynie szeroko pojęty styl rozgrywki - „DNA”, jak nazywają to twórcy.

Bardzo prawdopodobne jest jednak, że w najnowszej produkcji amerykańskiego studia znajdziemy mnóstwo smaczków i odwołań do innych gier, ale jedynie w formie ciekawostek i tzw. easter eggów bez kanonicznego wpływu na świat oraz fabułę.

Jedyna produkcja, z którą Starfield może - choć wcale nie musi - mieć coś wspólnego pod względem historii, to The 10th Planet. Wspomniany tytuł to anulowana gra science fiction, którą w latach dziewięćdziesiątych próbowała stworzyć Bethesda. Pochodzące z niej, ale niewykorzystane elementy, mogły stanowić podwaliny pod Starfield, choć mowa tu raczej o inspiracji, niż bezpośrednim zrealizowaniu starych pomysłów.

Zobacz także:

Starfield - czy bohater ma głos

Starfield - czy to symulator

O autorze

Awatar Marek Makuła

Marek Makuła

News & Content Writer

Marek to miłośnik modów, kawy i jezior. Jego serce bije w 32 bitach. Lubi grać bez minimapy i wspierać fanowskie projekty.

Komentarze