Jeśli klikniesz link i dokonasz zakupu, możemy otrzymać małą prowizję. Zobacz politykę redakcyjną.

Sony zmienia plany. PS5 może być mniej, niż zakładano - raport

O cały milion sztuk.
  • Sony zmniejsza prognozy produkcji PS5
  • Do końca marca chciano osiągnąć ok. 16 mln egzemplarzy
  • Teraz konsol ma być 1 mln mniej

Sony redukuje plany produkcyjne PlayStation 5 w obliczu przedłużającego się kryzysu na rynku zaawansowanych układów scalonych - wynika z nieoficjalnych doniesień.

Jak informuje agencja Bloomberg, do końca roku fiskalnego - a więc do końca marca przyszłego roku - japońska korporacja zakłada zbudowanie około 15 milionów konsol. Dotychczas zakładano ponad 16 mln.

To stawia pod znakiem zapytania także wcześniejsze prognozy, w ramach których Sony chciało do końca marca przyszłego roku sprzedać 14,8 mln egzemplarzy PlayStation 5 w obu wersjach.

Przedłużające się problemy z półprzewodnikami i łańcuchami dostaw sprawiają, że firma decydowała się w ostatnim czasie na droższy transport lotniczy. To nie pomogło jednak w znaczącym stopniu poprawić dostępności urządzeń w sklepach.

Jeszcze w lipcu chwalono się, że PlayStation 5 sprzedaje się tempie szybszym niż PS4 w identycznym okresie od czasu premiery, lecz od tego czasu prędkość spadła. To wytłumaczyć można właśnie brakami w podaży - popyt jest bowiem ogromny.

Dyrektor do spraw finansowych w japońskiej korporacji już w maju ostrzegał, że zainteresowania nie da się zaspokoić nawet, jeśli Sony udałoby się zwiększyć produkcję. Tymczasem - jak widać - na razie jest wprost przeciwnie i konsol na rynku może być mniej, a nie więcej.

- Nie sądzę, żeby popyt miał się w tym roku uspokoić i nawet jeśli zabezpieczymy więcej urządzeń i wyprodukujemy dużo więcej konsol PlayStation 5 w przyszłym roku, dostawy nie będą w stanie nadążyć za zapotrzebowaniem - wyjaśniał menedżer.

O autorze

Awatar Daniel Kłosiński

Daniel Kłosiński

News Editor

Daniel współpracuje z Eurogamer.pl od początku istnienia serwisu. Obecnie zajmuje się głównie wiadomościami i tłumaczeniami Digital Foundry.

Komentarze