Jeśli klikniesz link i dokonasz zakupu, możemy otrzymać małą prowizję. Zobacz politykę redakcyjną.

Sony poprawia działanie klasyków z PS Plus, choć wciąż są problemy

Jest też analiza Digital Foundry.

Od kilku dni użytkownicy z Azji mają dostęp do odświeżonego PS Plus, którego jedna z opcji gwarantuje dostęp do klasyków z pierwszego PlayStation, dzięki czemu dowiedzieliśmy się o pewnych problemach gier. Część kłopotów rozwiązuje nowy patch.

Subskrybenci donosili, że oferowane w abonamencie gry z PS1 uruchamiają się w europejskim formacie PAL, dostosowanym do ekranów o odświeżaniu 50 Hz, co przekładało się na płynność na poziomie 25 klatek na sekundę.

To o tyle duży problem, że stosowany między innymi w USA i Japonii standard NTSC zoptymalizowany jest pod kątem telewizorów 60 Hz, dzięki czemu produkcje funkcjonują w 30 FPS. Pojawiły się więc głosy krytykujące wybranie wolniejszego wariantu.

Jak jednak pisze serwis PushSquare, Sony opublikowało aktualizację, która przyspiesza działanie klasyków. Gry nadal dostępne są w formacie PAL, ale zastosowano technikę „mieszania klatek”, by podbić częstotliwość odświeżania do 60 Hz.

Zastosowana sztuczka ma jednak negatywne konsekwencje. Jeden z internautów zwrócił uwagę, że po zainstalowaniu aktualizacji w produkcjach pojawił się tak zwany efekt „ghostingu”, czyli wrażenie, że obiekty na ekranie wyświetlane są podwójnie.

Jeszcze przed pojawieniem się patcha nasi koledzy z Digital Foundry poddali analizie działanie klasyków z PS Plus. Wnioski nie zaskakują - postawienie na format 50 Hz pogorszyło działanie gier z PS1. Dodatkowym kłopotem jest fakt, że o ile podczas rozgrywki tytuły osiągają 25 klatek na sekundę, to przerywniki filmowe wyświetlają się już w 30 FPS.

Dziennikarze spekulują, że Sony zdecydowało się na produkcje w standardzie PAL, ponieważ zawierają więcej wersji językowych. Jak jednak zwracają uwagę, problemem tych wersji są nie tylko płynność, ale również gorsze sterowanie.

Digital Foundry poruszyło też kwestię tytułów z PS2. Te na PlayStation 5 działają tak samo, jak wcześniej na PS4 - przykładem jest Jak & Daxter, które wciąż ma trudności z zachowaniem stabilnej liczby klatek na sekundę.

O autorze

Awatar Piotr Bicki

Piotr Bicki

News Editor

Piotrek zajmuje się głównie tekstami informacyjnymi. Miłośnik kilku popularnych serii gier oraz wielbiciel superbohaterów i fantastyki.

Komentarze