Jeśli klikniesz link i dokonasz zakupu, możemy otrzymać małą prowizję. Zobacz politykę redakcyjną.

Premiera kolejnej części RuneScape przyciągnęła 300 tys. nowych graczy

100 tys. powracających fanów.

Premiera kolejnej części serii darmowych RPG RuneScape przyciągnęła 300 tys. nowych graczy, a 100 tys. osób odnowiło założone w przeszłości konta i powróciło do rozgrywki - ogłosił producent.

Dawni i nowi gracze spędzają dziennie w sumie 600 tys. godzin w świecie Gielinor.

Od premiery w 2001 roku w RuneScape zarejestrowało się ponad 220 milionów graczy, dzięki czemu tytuł zapisał się w Księdze rekordów Guinessa jako najpopularniejsze darmowe MMORPG.

„Jest nam niezmiernie miło obserwować, jak gra się rozwija. RuneScape 3 to wynik ciężkiej pracy całego zespołu producentów, a pozytywne reakcje społeczności po premierze trzeciej wersji gry pokazują, że nasz team dokładnie wie, czego oczekują gracze” - mówi Mark Gerhard, dyrektor generalny Jagex.

„Uczyniliśmy pierwszy krok w kierunku umożliwienia graczom tworzenia własnych przygód i bezpośredniego wpływania na losy świata gry. Nie możemy się doczekać pierwszych efektów tego posunięcia.”

RuneScape 3 zadebiutowało 22 lipca, po raz pierwszy jako gra dostępna z poziomu przeglądarki. Razem z premierą rozpoczęto wydarzenie Battle of Lumbridge, skupione wokół konfliktu pomiędzy dwoma bogami, którzy powrócili do świata RuneScape po długiej nieobecności.

„Ponad 150 milionów głosów zostało oddanych w głosowaniu na rozwój kampanii wojennej - fani RuneScape mogli zadecydować o każdym szczególe, np. jakie posiłki przysłużą im się podczas walki lub dzięki jakim buffom i jednostkom najlepiej wesprą wybranego przez siebie boga” - komentuje Phil Mansell, producent wykonawczy RuneScape.

Studio Jagex zajmuje się także produkcją MMO w uniwersum Transformerów.

O autorze

Awatar Daniel Kłosiński

Daniel Kłosiński

News Editor

Daniel współpracuje z Eurogamer.pl od początku istnienia serwisu. Obecnie wspiera dział informacyjny oraz zajmuje się tłumaczeniami tekstów Digital Foundry.

Komentarze