Jeśli klikniesz link i dokonasz zakupu, możemy otrzymać małą prowizję. Zobacz politykę redakcyjną.

Phantom Fury wygląda jak połączenie Half-Life oraz Duke Nukem 3D

Trochę nowszy „boomer-shooter”.

Phantom Fury to nowa strzelanka z Shelly „Bombshell” Harrison w roli głównej. Tytuł stawia na klasyczną oprawę graficzną w stylu pierwszego Half-Life czy Duke Nukem 3D i zaoferuje „powieść drogi” ze sporą porcją akcji.

Premiera w przyszłym roku, na jak najbardziej współczesnych platformach sprzętowych: PC, PlayStation 5, Xbox Series X/S oraz Nintendo Switch. „Shelly korzysta z bionicznego ramienia, by korzystać z potężnych umiejętności, rozwiązywać zagadki i eksplorować lokacje” - czytamy w opisie.

Wszystko to na drodze do tajemniczego artefaktu o potężnej sile zniszczenia. Podczas przygody odstrzelimy żołnierzy, mutantów i cyborgi. Pomimo klasycznego wyglądu, produkcja bazuje na silniku Unreal Engine, więc nie jest w stu procentach przedstawicielem gatunku „boomer shooterów”, lecz z pewnością wpisuje się w trend.

Shelly „Bombshell” Harrison w zamierzchłej przeszłości planowana była jako towarzyszka dla samego Duke’a, lecz z pomysłu ostatecznie zrezygnowano. Bohaterka doczekała się jednak gier: Bombshell z 2016 roku i Ion Fury, wydanego trzy lata później.

O autorze

Awatar Daniel Kłosiński

Daniel Kłosiński

News Editor

Daniel współpracuje z Eurogamer.pl od początku istnienia serwisu. Obecnie wspiera dział informacyjny oraz zajmuje się tłumaczeniami tekstów Digital Foundry.

Komentarze