Jeśli klikniesz link i dokonasz zakupu, możemy otrzymać małą prowizję. Zobacz politykę redakcyjną.

Microsoft chce przycisnąć pedał gazu. Obiecuje więcej dużych premier w przyszłym roku

W tym roku wydano całe pięć gier.

Szef działu Xbox w Microsofcie - Phil Spencer - przyznał, że 2022 rok był raczej „cichy” pod względem premier gier od wewnętrznych oddziałów deweloperskich firmy. Sytuacja ma zmienić się w przyszłym roku.

Jeśli spojrzeć na kalendarz, sytuacja faktycznie jest raczej smutna, biorąc pod uwagę posiadane przez firmę zasoby. Xbox Game Studios wydało w tym roku zaledwie pięć tytułów, ale tylko jeden (nadchodzące Pentiment) stanowi nowy projekt first-party, od studia Obsidian.

Pozostałe to niezależne As Dusk Falls, dodatek do Forzy Horizon 5, nowe wydanie Age of Empires oraz Grounded, opuszczające wczesny dostęp po dwóch latach.

- Bez wątpienia słyszymy głośno i wyraźnie, że zbyt dużo czasu minęło od czasu premiery, którą można by określić dużą grą first-party - mówił Spencer w rozmowie z kanałem Same Brain. - Mamy pewne wymówki w postaci Covidu i tak dalej. Ostatecznie ludzie inwestują jednak w naszą platformę, ponieważ chcą świetnych gier.

Przyszły rok ma być lepszy pod tym względem. Naa horyzoncie jest między innymi Starfield, które miało zadebiutować jeszcze w nadchodzącym okresie świątecznym, lecz założenia uległy zmianie.

- Jeśli spojrzeć na cały rynek, dawno nie było świąt z tak małą liczbą gier. Nadchodzi Call of Duty, świetnie zapowiada się God of War, a Nintendo miał dobry rok. Ale ogólnie jest raczej słabo - dodał Spencer.

- Ale patrzę na 2023 rok, widzę wspaniały zestaw nadchodzących premier i jestem podekscytowany. Ukażą się pierwsze tytuły first-party od Bethesdy: fajne będą debiuty Redfall i Starfield - zapewnił. Jak dodał, trwa także rozwój na PC, włącznie z dużą aktualizacją aplikacji Xbox w nadchodząc tygodniach.

O autorze
Awatar Daniel Kłosiński

Daniel Kłosiński

News Editor

Daniel współpracuje z Eurogamer.pl od początku istnienia serwisu. Obecnie zajmuje się głównie wiadomościami i tłumaczeniami Digital Foundry.

Komentarze