Jeśli klikniesz link i dokonasz zakupu, możemy otrzymać małą prowizję. Zobacz politykę redakcyjną.

Marvel obiecuje: następca Thanosa w MCU zostanie ujawniony wkrótce

Kwestia miesięcy.

Czwarta faza Kinowego Uniwersum Marvela - rozpoczęta po filmie „Avengers: Koniec gry” - trwa już od jakiegoś czasu, ale widzowie wciąż nie poznali następcy Thanosa. Twórcy obiecują, że wszystko stanie się jasne w nadchodzących miesiącach.

Gwoli wyjaśnienia: o ile poszczególne produkcje z MCU opowiadają odrębne historie, wszystkie wpisują się w większą całość, łącząc się niczym odcinki serialu. Pierwsze trzy etapy przygotowywały herosów na starcie z Szalonym Tytanem, kolekcjonującym Kamienie Nieskończoności.

Saga Thanosa zakończyła się i fani zastanawiają się, co dalej czeka superbohaterów. Na razie kolejnego zagrożenia wyraźnie nie zarysowano, ale Kevin Feige - szef Marvel Studios - w rozmowie z magazynem Total Film zapewnia, że więcej szczegółów poznamy wkrótce.

- Wraz ze zbliżaniem się do końca czwartej fazy ludzie powinni zacząć dostrzegać, gdzie zmierza następna saga. Myślę, że w dotychczasowych filmach było już kilka wskazówek, a przynajmniej takich, które dla mnie są oczywiste - mówi, cytowany przez GamesRadar.

Najbliższym filmem Marvela jest „Thor: Miłość i grzmot”

- W najbliższych miesiącach będziemy jednak bardziej bezpośredni, wskażemy plan, dzięki czemu widzowie chcący ujrzeć większą perspektywę będą mogli zobaczyć malutki fragmencik tego, co przygotowaliśmy - dodaje.

Jeszcze w tym roku ukażą się filmy „Thor: Miłość i grzmot”, „Czarna Pantera: Wakanda w moim sercu” oraz seriale „Mecenas She-Hulk”, „I Am Groot”, produkcja specjalna z okazji Halloween oraz świąteczny projekt ze Strażnikami Galaktyki, a na przyszły rok potwierdzono między innymi „Ant-Man and The Wasp: Quantumania”. Niewykluczone, że jeden z obrazów naprowadzi widzów na następcę Thanosa.

O autorze

Awatar Piotr Bicki

Piotr Bicki

News Editor

Piotrek zajmuje się głównie tekstami informacyjnymi. Miłośnik kilku popularnych serii gier oraz wielbiciel superbohaterów i fantastyki.

Komentarze