Jeśli klikniesz link i dokonasz zakupu, możemy otrzymać małą prowizję. Zobacz politykę redakcyjną.

Life is Strange: Before the Storm - jak wejść do klubu w starym młynie

Jak wejść do klubu na koncert zespołu Firewalk.

Początek pierwszego epizodu Life is Strange: Before the Storm jest swego rodzaju prologiem, w którym główna bohatera, Chloe, prowokacyjnie spaceruje po torach. Gdy pociąg minie ją tuż obok, zaraz później przejmiemy kontrolę nad postacią. Wędrujemy przed siebie i docieramy do ogrodzenia z ostrzegającą tabliczką.

Przeskakujemy nad nią i znajdujemy się na terenie starego młyna, który został przerobiony na klub dla dość specyficznej klienteli. Zanim jednak wejdziemy do środka, będziemy musieli przegadać w jakiś sposób strażnika przy drzwiach. Zanim jednak to nastąpi, w okolicy możesz wykonać kilka interakcji, spośród których jedna przyda się podczas rozmowy.

Kluczową interakcją będzie przypatrzenie się zdobieniu wskazanego motocykla (1). Przyda się to podczas rozmowy ze strażnikiem. Możesz także pozwolić sobie na chwilę zadumy nad ogniskiem (2) lub przyjrzeć się kłócącym się mężczyznom (3). Z tyłu znajdującej się obok przyczepy kempingowej możesz także pozwolić sobie na niewielkie graffiti.

Odniesienia do oznaczeń znajdziesz w tekście.

W okolicy znajduje się jeszcze kilka przedmiotów, na których można wykonać interakcję, a także boczne drzwi, którymi jednak nie da się dostać do środka. Wszystko to więc sprowadza się do konieczności porozmawiania z wytatuowanym strażnikiem. Chociaż mężczyzna wygląda groźnie, da się go przegadać.

Podchodzimy zatem do opcji dialogowej, lecz zostaniemy zupełnie zignorowani i nasz fałszywy dowód osobisty nie pomoże w całej sytuacji. Wcześniej koniecznie przyjrzyj się jednemu motocyklowi, o którym pisaliśmy nieco wyżej. Ze strażnikiem możesz porozmawiać na kilka różnych tematów, jednak najbardziej interesuje nas opcja „Let me inside, now”, czyli zażądanie natychmiastowego wpuszczenia do środka.


Backtalk Challenge - Wyzwanie: pyskowanie

Od teraz wybór każdej opcji dialogowej z niebieskimi chmurkami obok rozpocznie specyficzny rodzaj dialogu, w którym nasza bohaterka musi wykazać się odpowiednio niegrzeczną elokwencją i pyskowaniem, aby w ten sposób przegadać naszego oponenta. Wszystkie takie starcia będą wymagały szybkiego podejmowania decyzji odnośnie odpowiedzi.

Pierwszy backtalk challenge będzie jednak nieco prostszy, gdyż nie będzie obowiązywać cię upływający czas, a gra pokaże ci w jaki sposób odpowiadać na kolejne kwestie dialogowe. Wybieramy więc zawsze odpowiedzi z dostępnych możliwości (5) i obserwujemy upływający czas, czyli piasek w klepsydrze (6).

Pierwsze wyzwanie w pyskowanie.

Po dwóch stronach klepsydry zauważysz też okręgi (7 i 8), które zapełniać się będą wraz z wygranymi pojedynkami. Ilość okręgów może się od siebie różnić i będzie zależeć od elokwencji przeciwnika. Czasami może być to nawet jeden znacznik, a więc po jednej błędnej odpowiedzi twój wysiłek spełznie na niczym.

Istotnym podczas pojedynków na pyskowanie, czyli Backtalk Challenge, jest przywiązywanie uwagi do kluczowych słów wypowiadanych przez oponenta. Początkowo dzięki temu będzie można w dość łatwy sposób domyśleć się odpowiedzi. Później jednak będzie nieco trudniej i w dość szybki sposób będziesz musiał dobierać odpowiedzi samodzielnie.

Jeśli chcesz wiedzieć, jak przegadać Bouncera na argumenty, skorzystaj z następujących odpowiedzi:

  • Your betime? / No bedtime
  • I don't do „cute” / Cute is relative
  • This isn't a playground?
  • Flowers on your bike
  • Who's your boss? / Bosses suck

Jak więc pewnie zauważyłeś, w pierwszej fazie istotne będzie odniesienie do pójścia spać (bedtime), a także do bycia uroczą (cute) w kontekście bohaterki. W trzeciej części dialogu Bouncer nazwie nas dzieciakiem (kid), więc w zamian musimy odnieść się do placu zabaw (playground). Pod koniec rozmowy mężczyzna powie, że w środku nie może zapewnić ochrony „dziewczynie takiej jak ty”.



Będzie to zmyłka, po której musimy wspomnieć o wymalowanych na baku motocykla kwiatach. W tym momencie niemal w stu procentach zdobyliśmy szacunek Bouncera, pozostaje więc wybrać którą z opcji dialogowych z szefem (boss). W ten sposób dostajemy się do prowizorycznego klubu, choć jeszcze nie bezpośrednio na koncert.

=

Komentarze

More On Life is Strange Before the Storm

Najnowsze artykuły