Jeśli klikniesz link i dokonasz zakupu, możemy otrzymać małą prowizję. Zobacz politykę redakcyjną.

"Konsolowy DRM" w Diablo 2 Resurrected budzi wątpliwości graczy

Logowanie co 30 dni.

Nawet jeśli gramy w Diablo 2: Resurrected wyłącznie w trybie offline, produkcja na konsolach nadal wymaga logowania się na konto sieciowe, co 30 dni.

Informacje o takich wymaganiach opublikowało na Twitterze konto o nazwie „Does it play?”, wywołując tym samym małą burzę wśród miłośników produkcji.

„Po 30 dniach bez dostępu do sieci nie można grać w Diablo 2: Resurrected. Jedna z pierwszych gier konsolowych z takim DRM” - napisał użytkownik.

Cześć graczy uważa, że celem jest wyeliminowanie zjawiska „pożyczania” kont z przypisanymi grami. Korzystający z takiego podejścia często muszą pozostawać właśnie offline.

„To Blizzard, więc zawsze należy oczekiwać najgorszego” - zauważa niejaki „moongaia” w serwisie Reddit. „Teraz to Microsoft LOL” - przypomina użytkownik „nadroj37”.

Jest też druga strona dyskusji i osoby zauważające, że sprawa została nagłośniona dopiero teraz, cztery miesiące po premierze gry. To pokazuje, jak w praktycy dotkliwa jest ta kwestia, skoro nikt jej nie zauważył - argumentują.

O autorze

Awatar Daniel Kłosiński

Daniel Kłosiński

News Editor

Daniel współpracuje z Eurogamer.pl od początku istnienia serwisu. Obecnie wspiera dział informacyjny oraz zajmuje się tłumaczeniami tekstów Digital Foundry.

Komentarze